W czwartek 13 lutego o godz. 13:30 dużego ruchu na sali obsługi klienta w Inspektoracie ZUS w Dębicy nie ma. To może oznaczać, że osoby, które będą chciały złożyć wniosek o tzw. rentę wdowią wiedzą już, że nie trzeba się z tym zbytnio spieszyć.
- Ale warto przypomnieć, że można je składać do końca lipca, a data ich wpłynięcia do ZUS-u nie będzie miała wpływu na wysokość świadczenia - zapewnia Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik prasowy w województwie podkarpackim.
Część uprawnionych dokumenty już jednak zdążyła złożyć, a ich przypływ w ciągu miesiąca mogą zobrazować dwie liczby. Do połowy stycznia urzędnicy z Dębicy przyjęli ich 219, a do 12 lutego już 862.
Rentę wdowią może otrzymać osoba, która ma prawo do co najmniej dwóch świadczeń emerytalno-rentowych, w tym renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Jeśli tej nie ma jeszcze przyznanej, musi wcześniej złożyć wniosek o jej ustalenie.
Wtedy od lipca będzie mogła otrzymać rentę obliczoną na kilka możliwych kombinacji: 15 procent własnego i całą rentę rodzinną, którą otrzymuje wdowiec czy wdowa albo 100 procent swojej emerytury i 15 proc. renty rodzinnej. Wysokość renty wdowiej nie może przekroczyć trzykrotności kwoty najniższej emerytury. Obecnie jest to 5 342,88 zł.
- Samo bycie wdową czy wdowcem nie wystarczy do uzyskania prawa do renty wdowiej. Renta wdowia będzie przyznawana na wniosek po spełnieniu określonych warunków - zauważa Wojciech Dyląg.
Trzeba mieć ukończony wiek emerytalny, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn. Należy też pozostawać we wspólności małżeńskiej do dnia śmierci małżonka, nabyć prawo do renty rodzinnej po zmarłym małżonku nie wcześniej niż w dniu ukończenia 55 lat (kobieta) i 60 lat (mężczyzna). No i nie zawrzeć kolejnego związku małżeńskiego.
- To oznacza, że wdowa, która nabyła prawo do renty rodzinnej w wieku 40 czy 50 lat nie będzie miała prawa do renty wdowiej – wyjaśnia Wojciech Dyląg.
Ostrzega też, że jeśli klient złoży od razu wniosek o rentę wdowią, nie mając ustalonego prawa do co najmniej dwóch świadczeń emerytalno-rentowych, w tym renty rodzinnej po zmarłym małżonku, ZUS odmówi przyznania świadczenia z powodu braku prawa do jego wypłaty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze