Jolanta Morawczyńska i Michał Opaliński (oboje Klub Biegacza Maratończyk Dębica) pobili wczoraj rekordy tzw. Zielonej, trasy biegów górskich na Łysej Górze w Dębicy.
14 kółek Michała Opalińskiego
Michał Opaliński kółko po Łysej Górze (ponad 6,5 km) pokonał 14 razy. W sumie przebiegł 92,7 km. Pobił tym samym rekord Dariusza Lisa (Dębickie Gepardy) sprzed trzech tygodni - 12 okrążeń.
Nowy rekordzista mówi, że lekki kryzys dopadł go po 8 okrążeniu, ale tylko na chwilę.
- A jak się pytałem przed ostatnim kółkiem, jak wyglądam fizycznie, to powiedzieli mi... że jakbym dopiero pierwsze kółko biegł - opowiada.
I dodaje, że biegło mu się nadzwyczaj dobrze.
- Ale nie chciałem też przesadzić, nie byłem przygotowany na ponad 100 km - mówi.
Wczorajszy bieg na Zielonej, choć rekordowy, potraktował jako dobry trening przed Ultra Maratonem Magurskim (18 sierpnia). Chce tam pobiec na dystansie 92 km i to w dobrym czasie.
Wcześniej rekordzistą trasy na Zielonej był Dionizy Szczudło (KB Maratończyk) - 11 okrążeń. Jest on inicjatorem wytyczenia i autorem tej trasy.
6 kółek Joli Morawczyńskiej
Jolanta Morawczyńska była dotychczasową rekordzistką trasy wśród kobiet. Przed trzema tygodniami przebiegła 5 okrążeń.
W sobotę postanowiła pobić ten rekord i zrobiła to w doskonałym stylu. Pokonała 6 kółek, czyli ok. 39,7 km.
Jak mówi, biegało się bardzo fajnie, bez większych kryzysów na trasie.
- Pewnie dałoby się i więcej, ale nie ma co przesadzać - dodaje.
Co oznacza, że pewnie znowu zobaczymy ją na tej trasie w rekordowej próbie.