Dziewięć jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej pracuje od rana na pogorzelisku w lesie w Chotowej. Rankiem pojawił się tam dym.
A to oznacza, że gdzieś jeszcze tli się ogień. Strażacy mają do sprawdzenia duży obszar, paliło się ponad 15 hektarów lasu.
- Teraz to już tylko dogaszanie - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Na miejsce pożaru zadysponowane zostały dziś jednostki z: Borowej, Czarnej, Głowaczowej, Chotowej, Grabin oraz z Róży, Jaźwin i Starej Jastrząbki.
Nie wiadomo, co było przyczyna pożaru, ale najprawdopodobniej to ludzie zaprószyli ogień w lesie.
Czytaj także: Paliło się na 20 hektarach! Na pomoc przyleciały samoloty