Do potrącenia wilka doszło dziś rano w Machowej. Kierowcy nic się nie stało, ucierpiało zwierzę.
Wczesnym rankiem, około godziny 6:30, kierujący Citroenem 44-latek z Dąbrowy Tarnowskiej potrącił zwierzę, wyglądające jak wilk.Na miejscu zjawili się policjanci i przedstawiciele służby leśnej. Okazało się, że to rzeczywiście wilk. Niestety, został ranny, ukrył się w przepuście pod drogą.
- Na razie trudno powiedzieć, co mu jest. Ciężko dyszy, ciągnie tylną część ciała - mówi Jacek Warżała, leśniczy Leśnictwa Machowa.
Na miejscu są już pracownicy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, w drodze ekipa z Ośrodka Leczenia Dzikich Zwierząt w Przemyślu.
To pierwszy taki przypadek w naszym powiecie.