Tak ocenili obecni na miejscu porannego wypadku lekarze weterynarii. Poszkodowany drapieżnik pojechał do ośrodka w Przemyślu.
Do zdarzenia doszło rano w Machowej. Wilk potrącony przez samochód zdołał zejść z drogi i ukrył się w przepuście. Na miejsce wypadku przyjechali leśnicy, policja i przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Wraz z nimi pracownice urzędu Gminy w Pilźnie oraz lek. wet. Ewa Trojan-Kaczmarek, z którą gmina ma podpisaną umowę na świadczenie usług weterynaryjnych. Przyjechał także lekarz z Przeworska, który za pomocą strzału ze specjalnej broni, zaaplikował zwierzęciu środek usypiający.
Już po wstępnym badaniu lekarze byli przekonani, że stan zwierzęcia jest ciężki. Wilk ma uszkodzoną miednicę i prawdopodobnie urazy wewnętrzne. Dostał środki przeciwbólowe i w znieczuleni wyruszył w podróż do Przemyśla, gdzie zostanie gruntownie zbadany w specjalistycznym ośrodku dla dzikich zwierząt. Tam zapadnie decyzja, czy będzie poddany leczeniu, czy uśpiony.
Zdaniem leśniczego leśnictwa Machowa Jacka Warżały to młody samiec. Wilki w tych stronach widywane są coraz częściej.
Czytaj także: Ranny wilk w Machowej. Pomoc w drodze.