Według radnego Jerzego Curyły, alkohol w całej gminie Pilzno nie powinien być sprzedawany od godziny 23:00 do 6:00.
Radny już od prawie 3 lat twierdzi, że takie rozwiązanie zmniejszy skalę wandalizmu. Na myśli ma przede wszystkim regularnie niszczone wiaty przystankowe, które w jego opinii demolują osoby, które w nocy zaopatrują się w alkohol na stacjach benzynowych.
I to właśnie o te stacje Jerzemu Curyle chodzi, bo innych całodobowych sklepów w gminie szukać próżno.
Ustny wniosek w tej sprawie radny składał już w grudniu 2019 roku. Na niewiele się to jednak zdało, bo choć burmistrz Ewa Gołębiowska nie była przeciwna takiemu rozwiązaniu, to chciała wcześniej przeprowadzić konsultacje w tej sprawie. Plany te pokrzyżowała pandemia.
Jerzy Curyło jednak nie odpuścił i w grudniu zeszłego roku wniosek o wprowadzenie ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych na terenie gminy Pilzno w godzinach od 23:00 do 6:00 złożył na piśmie.
Pozytywnie zaopiniowała go Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Za były też rady sołeckie z tych miejscowości, w których sprzedaje się w nocy alkohol. Pozostałe, których ograniczenie nie dotyczy, wstrzymały się od głosu. Ale to wciąż za mało.
- Według pani, która zajmuje się u nas obsługą prawną, rada sołecka to za małe gremium, by mogło decydować o wprowadzeniu ograniczeń - twierdzi Ewa Gołębiowska.
Dlatego konieczne będzie przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami. Okazją do tego będą zebrania wiejskie, które zazwyczaj odbywają się jesienią.
- Chyba że wcześniej będziemy musieli je zrobić. Ale na pewno nie specjalnie w tej sprawie - zapowiada burmistrz.
Jeśli mieszkańcy i radni opowiedzą się za, alkoholu w nocy nie kupimy najwcześniej późną jesienią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I dziwic sie potem ze w rzadzie mamy glupkow. Skądś sie biorą.
Bo głupich nie sieją, oni się już tacy rodzą.
No tak, bo jak kupi alkohol po 23 to na bank pójdzie rozwalać przystanki. Ale jak kupi o 21 to już na pewno nie. haha. Ale idioci tam siedzą!!
Alkohol na stacji paliw to już jest absurd, ale rozwiązanie tego radnego raczej wiat przed wandalami nie uchroni. Lepiej byłoby jakiś monopolowy całodobowy zrobić, z małpim gajem obok do którego co jakiś czas podjeżdżała policja zabrać co bardziej wyrywnych
I dziwic sie potem ze w rzadzie mamy glupkow. Skądś sie biorą.
Bo głupich nie sieją, oni się już tacy rodzą.
No tak, bo jak kupi alkohol po 23 to na bank pójdzie rozwalać przystanki. Ale jak kupi o 21 to już na pewno nie. haha. Ale idioci tam siedzą!!