Dziesięciu radnych podpisało się pod wnioskiem o zwołanie sesji, na której będzie procedowany m.in. projekt uchwały w sprawie odwołania przewodniczącego Rady Miejskiej w Dębicy. Dokument został dzisiaj złożony w Biurze Rady Miejskiej w Dębicy.
Zgodnie z naszymi wcześniejszymi ustaleniami na dokumencie nie ma podpisu radnego Józefa Sieradzkiego, który do niedawna był członkiem Prawa i Sprawiedliwości, także Klubu Radnych PiS. Początkiem stycznia tego roku Józef Sieradzki został usunięty ze struktur partii oraz klubu po tym, jak nie poparł pomysłu swoich koleżanek i kolegów, którzy chcieli obniżyć pensję burmistrzowi Mariuszowi Szewczykowi. Wraz z jego wyrzuceniem od razu ruszyła lawina spekulacji. To, że radni opozycji podejmą trzecią próbę odwołania Mateusza Cebuli było pewne. Nie wiadomo było jednak, kiedy to nastąpi. Poprzednie dwie próby zakończyły się niepowodzeniem opozycji. Najpierw za usunięciem przewodniczącego z funkcji rękę podniosło 9 radnych, a za drugim razem 10 z 21-osobowego składu RM.
O tym, że projekt uchwały w sprawie odwołania Mateusza Cebuli jest gotowy wiadomo było jeszcze w ubiegłym tygodniu. Przed momentem przewodniczący Cebula poinformował o fakcie złożenia wniosku wraz z projektami uchwał w biurze RM.
- Informuję, że dziś po południu wpłynął wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w Dębicy złożony przez grupę 10 radnych. Radni wnoszą o odwołanie przewodniczącego RM, 3 wiceprzewodniczących RM, wybór nowego przewodniczącego RM i 3 wiceprzewodniczących RM a także ustalenie na nowo składów osobowych 8 komisji rady wraz z przewodniczącymi i wiceprzewodniczącymi komisji - czytamy we wpisie Mateusza Cebuli.
Jak wyjaśnia przewodniczący w projektach uchwał zamieszczone zostały nazwiska osób, które po odwołaniu obecnego prezydium miałyby wejść w skład nowego. Przewodniczącym RM miałby zostać Józef Sieradzki, a jego zastępcami Piotr Michoń, Szczepan Mroczek oraz Kazimierz Sak.
Mateusz Cebula ma siedem dni na zwołanie sesji. Zgodnie z tym odbędzie się ona najpóźniej w czwartek 4 marca. Jeśli teraz opozycja dopnie swego, to z funkcji wiceprzewodniczących - poza Józefem Sieradzkim, który jeszcze ją pełni - odwołany zostanie także Andrzej Bal oraz Mateusz Kutrzeba.
Poproszony o komentarz do sprawy radny Szczepan Mroczek, którego nazwisko jako pierwszego widnieje pod wnioskiem mówi krótko: chcemy wrócić do normalności.
Czytaj także: Na wczorajszych sesjach było ostro - wideo