Reklama

Pożar gasili do północy

12/05/2020 09:27

Trzy godziny trwała akcja gaszenia pożaru, który wybuchł w tartaku w Chotowej. Wstępne straty spowodowane przez ogień oszacowane zostały na 300 tysięcy złotych.

Około 20:30 pożar zauważyli okoliczni mieszkańcy, to oni zawiadomili straż pożarną. Pierwsze wozy strażackie były na miejscu o 20:45.

- Akcja zakończyła się o 23:52, ostatnie samochody zjechały do bazy 36 minut po północy - mówi bryg. Wiktor Porada z Komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.

Spaliły się hale magazynowe i wiaty, gdzie składowane było drewno. Na miejscu było pogotowie energetyczne oraz policja. Zadaniem tych ostatnich będzie zbadanie, co było przyczyną pożaru.

- Na razie nie ma żadnych wstępnych ustaleń - podkreśla Wiktor Porada.

Reklama

W akcji brało udział 16 jednostek: zawodowi strażacy z Dębicy oraz druhowie OSP z: Borowej, Pilzna, Żyrakowa, Czarnej, Straszęcina, Głowaczowej, Grabin i Róży. W działaniach nie uczestniczyli strażacy z jednostki OSP Chotowa. Tego dnia rano oddali do przeglądu samochód bojowy. Ogółem w gaszeniu pożaru brało udział 76 strażaków zawodowych oraz ochotników. 

 

Czytaj także: Płonie tartak w Chotowej  

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama