Strażacy wznowili poszukiwania 29-letniego mężczyzny, który wczoraj wpadł do zalewu w Strzegocicach.
Do zdarzenia doszło po godz. 18. Jak ustalili policjanci mężczyzna pływał skuterem wodnym wraz z 24-letnią kobietą. W pewnym momencie oboje wpadli do wody. Kobieta o własnych siłach dopłynęła do jednej z wysepek na zalewie, skąd została przejęta przez strażaków. Nie wiadomo jak ten wypadek by się dla niej skończył, gdyby nie fakt, że całe zajście widział przebywający nad zalewem świadek. To on powiadomił służby. 24-latka w stanie hipotermii została przewieziona do szpitala.
Niestety do teraz nie odnaleziony został jej kompan, z którym pływała skuterem. Wczoraj do Strzegocic ściągnięci zostali strażacy m.in. z Jasła, Przemyśla i Tarnowa. Poszukiwania nie przyniosły jednak efektu.
- Ze względu na mrok i zimno zostały przerwane o godz. 23:20 - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
I dodaje, że dzisiaj po godz. 9 akcja poszukiwawcza miała zostać wznowiona. O zdarzeniu informowaliśmy TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież tam jest zakaz pływania z silnikami spalinowymi!!!
Kolego od kilku lat już tego zakazu nie ma... i od tamtej chwili wędkarze z nimi walczyli, ale znajomości i układy im pozwalały na pływanie!!!
Zakaz dotyczy tylko wędkarzy. Ogólnie strefy ciszy tam nie ma. Poczytaj prawo wodne.
Przecież tam jest zakaz pływania z silnikami spalinowymi!!!
Kolego od kilku lat już tego zakazu nie ma... i od tamtej chwili wędkarze z nimi walczyli, ale znajomości i układy im pozwalały na pływanie!!!
Zakaz dotyczy tylko wędkarzy. Ogólnie strefy ciszy tam nie ma. Poczytaj prawo wodne.