Podczas akcji gaśniczej konieczne było wprowadzenie ruchu wahadłowego na drodze krajowej nr 94 w Podgrodziu.
Do pożaru doszło wczoraj, tj. 12 stycznia. Zgłoszenie do służb ratunkowych dotarło o 11:43. chwilę później pierwsze zastępy strażaków były już na miejscu. Okazało się, że płonie murowany dom, a płomienie wydobywają się przez okna oraz drzwi wejściowe i garażowe na zewnątrz.
- Wydobywające się oknami płomienie podpalały podbitkę dachu - mówi bryg. Jacek Bawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
W momencie wybuchu pożaru wewnątrz domu znajdowała się jedna osoba. Kobieta opuściła budynek przed przyjazdem straży pożarnej, ale mimo wszystko doznała lekkich poparzeń. Na szczęście nie zagrażają one jej życiu. Dyżurny KP PSP w Dębicy skierował na miejsce po jednym zastępie strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 z Dębicy, z JRG nr 2 oraz z Ochotniczych Straży Pożarnych w Podgrodziu, Pustyni i Nagawczyny.
- Właściciele domu straty oszacowali wstępnie na 150 tys. zł. Budynek był ubezpieczony - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Dodaje, że w tej chwili pod uwagę brane są dwie najbardziej prawdopodobne przyczyny wybuchu pożaru. To zwarcie instalacji elektrycznej, lub zaprószenie ognia z pieca centralnego ogrzewania.
Fot. OSP Podgrodzie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze