Od czerwca dębiczanie o 9 procent płacą więcej za wodę i odprowadzanie ścieków. Klub radnych miejskich Razem dla Dębicy chce, by koszty podwyżki wziął na siebie budżet miasta.
Cena wody wzrosła z 3,91 zł na 4,26 zł za kubik (metr sześcienny), zaś za ścieki z 4,59 zł na 5 zł. Po zmianach w przepisach ustala ją samodzielnie spółka Wodociągi Dębickie, zaś zatwierdzają rządowe Wody Polskie. I tak się stało.
Rada Miejska może jednak wprowadzić dopłaty i pokrywać część kosztów. Wtedy mieszkańcy płacą mniej. Tak robią niemal wszystkie gminy w powiecie. Takiej dopłaty nie ma w Dębicy.
Dopłaty wymagają zmian w budżecie i mogą być wprowadzone na wniosek burmistrza. Domagają się tego radni klubu Razem dla Dębicy, którzy złożyli interpelację do burmistrza Mariusza Szewczyka.
"Radni naszego klubu uważają, iż podwyżka wody od 01.06.2018 r. jest szkodliwa nie tylko dla mieszkańców, również dla podmiotów gospodarczych. Nie wolno mieszkańcom fundować takich niespodzianek z dnia na dzień" - czytamy w interpelacji, podpisanej przez Joannę Ożóg, przewodniczącą klubu.
"My Radni, jako Przedstawiciele Mieszkańców składamy kategoryczny sprzeciw omawianym podwyżkom. Mamy nadzieję, iż Pan Burmistrz pochyli się na tym problemem i pozytywnie go rozwiąże, nawet kosztem budżetu miasta (dokonując dopłaty do spółki)" - kończą interpelację.
Mariusz Szewczyk nie mówi nie, ale dodaje, że będzie rozmawiał o tej sprawie ze wszystkimi radnymi. Potrzebuje dokładnych wyliczeń, wstępnie szacuje jednak, że potrzeba ok. miliona złotych, żeby kosztami ostatniej podwyżki nie obarczać mieszkańców. O takim wydatku muszą zdecydować radni, wprowadzając zmiany w budżecie.
Klub Razem dla Dębicy tworzą: Joanna Ożóg, Adam Rogowski, Piotr Michoń i Leszek Żyłka.
Więcej na temat podwyżki i reakcji dębiczan na nią w wydaniu tygodnika Obserwator Lokalny, jakie ukaże się w przyszły wtorek.