Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Dębicy Piotr Michoń złożył rezygnację z funkcji.
Zrobił to tuż po zakończeniu 65. sesji RM, podczas której radni przegłosowali m.in. darmowe przejazdy miejską komunikacją w Dębicy. Piotr Michoń nie zagłosował w ogóle, choć niegdyś to on pierwszy zgłosił pomysł bezpłatnych przejazdów.
W krótkim piśmie złożonym do przewodniczącego RM Józefa Sieradzkiego Piotr Michoń napisał jedynie: Z dniem 17 października rezygnuję z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Dębicy. Skąd taka decyzja?
- Była ona przemyślana i zastanawiałem się nad tym od dłuższego czasu. Przejmując władzę (po przejściu do tzw. nowej większości Józefa Sieradzkiego - przyp. red.) ustaliliśmy jakieś zasady i ja się ich trzymam. Nie każdy tak potrafi - mówi radny Piotr Michoń.
Dodaje, że od poprzedniego przewodniczącego RM Mateusza Cebuli słyszał wielokrotnie, że teraz oni, jako nowa większość, odpowiadają za miasto.
- A ja biorę odpowiedzialność za swój klub i za siebie. Moja decyzja ma związek z zachowaniem całej rady. Nie będę brał za ich rozgrywki odpowiedzialności - podkreśla.
Teraz jego rezygnacją zajmą się radni na najbliższym posiedzeniu.
Być może jej przyczyną jest odrzucenie autorskiego pomysłu Piotra Michonia wprowadzenia w Dębicy projektu dotyczącego inicjatyw lokalnych. Polegać miał na włączeniu mieszkańców do zarządzania miastem poprzez realizowanie osiedlowych czy ulicznych projektów. Radni jednak nie zajęli się tym pomysłem na sesji, ale skierowali go do komisji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Piotr, gratuluje decyzji, to krok pokazujący, że chcesz dobrze dla społeczności Miasta, ale w obecnej atmosferze i tego co dzieję się w RM chyba tego nie da się osiągnąć...
Dziwie sie Panu. Pisze Pan na blogu ze z zamiłowania jest Pan programista. Przy takim ssaniu na branze IT diete radnego jako programista jest Pan w stanie wyciagnac w 16 jak niemniej godzin pracy. Nawet bym sie nie zastanawiał. Majac taki fach w reku nie bawilbym sie w zadne glupie gierki polityczne i ta piaskownice tylko poszedl w programowanie i po roku jezdzil nowym Lexusem :) chyba ze wlasnie to dotarlo do Pana jesli tak to bardzo rozsadna decyzja :)
Nie dajmy się tak łatwo zeżreć do końca konsumpcjonizmowi i nie mierzmy sukcesu na leksusy czy inne zbytki.
Oczywiscie ze nie chodzi o lexusy i inne dobra materialne. Tylko trzeba robic to co sie lubi jak sie lubi.
Piotr, gratuluje decyzji, to krok pokazujący, że chcesz dobrze dla społeczności Miasta, ale w obecnej atmosferze i tego co dzieję się w RM chyba tego nie da się osiągnąć...
Dziwie sie Panu. Pisze Pan na blogu ze z zamiłowania jest Pan programista. Przy takim ssaniu na branze IT diete radnego jako programista jest Pan w stanie wyciagnac w 16 jak niemniej godzin pracy. Nawet bym sie nie zastanawiał. Majac taki fach w reku nie bawilbym sie w zadne glupie gierki polityczne i ta piaskownice tylko poszedl w programowanie i po roku jezdzil nowym Lexusem :) chyba ze wlasnie to dotarlo do Pana jesli tak to bardzo rozsadna decyzja :)
Nie dajmy się tak łatwo zeżreć do końca konsumpcjonizmowi i nie mierzmy sukcesu na leksusy czy inne zbytki.