Reklama

Piknik charytatywny 24 maja w ogrodzie Przedszkola Miejskiego nr 9

Przedszkole Miejskie nr 9 zaprasza dzieci i rodziców z sąsiedztwa na piknik integracyjny w trakcie którego będzie można pomóc Beacie Strzałce z Dębicy, a także innym, którzy walczą z białaczką.

Piknik odbędzie się 24 maja w ogrodzie Przedszkola Miejskiego nr 9 przy ul. Mickiewicza 6B. Impreza rozpocznie się o godz. 16 a zakończy się o 19. W programie przewidziano szereg atrakcji. Będzie malowanie twarzy, skręcane balony, popcorn, wata cukrowa, dmuchaniec, zabawa z DJ-em, stoisko policji, straży pożarnej, a także karetka pogotowia ratunkowego. Oprócz tego organizatorzy zapowiadają atrakcje kulinarne. W trakcie wydarzenia będzie można zakupić cegiełki, a wstęp na piknik to zaledwie 2 zł od dziecka. Będzie także okazja do tego, by pomóc Beacie Strzałce, dębiczance, która zmaga się z białaczką. Kobieta o chorobie dowiedziała się w swoje 40. urodziny.

O tym, że coś jest nie tak Beata Strzałka dowiedziała się w trakcie zmiany pracy, kiedy musiała wykonać badania. Co prawda badania krwi wyszły złe (niskie czerwone płytki krwi), ale lekarka podbiła jej dokumenty potrzebne do podjęcia pracy. Nakazała jednak udać się do lekarza rodzinnego, do którego wypisała skierowanie. Po kolejnych badania krwi okazało się, że czerwonych płytek jest jeszcze mniej. Dostała skierowanie do szpitala w Dębicy, gdzie pobrano jej kolejny raz krew do badań. I to wszystko, co można było tam zrobić, gdyż w dębickim ZOZie nie ma specjalisty. Pani Beata poszukała więc go prywatnie i znalazła w Rzeszowie.

Reklama

Tam dowiedziała się, że złapała jakiegoś wirusa. Nazwy, jaką podał lekarz już nie pamięta. Według lekarza nie ma niego leku, ale ma on to do siebie, że po około 8 tygodniach sam ustępuje.

- Powiedział mi też coś, co mnie uspokoiło, że nie mam nowotworu - mówi Beata Strzałka.

Brała żelazo, witaminy. Po miesiącu pojechała do kontroli, wyniki krwi wyszły jeszcze gorsze. Po dwóch tygodniach miała zrobić kolejne badania, już w Dębicy, by nie jeździć niepotrzebnie do Rzeszowa i dać znać lekarzowi, jakie wyszły wyniki. Tych badań nie doczekała, kobieta dostała krwotoku. Trafiła na ginekologię dębickiego szpitala.

Reklama

- Tam bardzo dobrze się mną zajęto, byłam bardzo zadowolona - podkreśla Beata Strzałka.

Krwotok został zatamowany, wykonane zostały także kolejne badania krwi. To po nich, w szpitalu w Dębicy, w dniu swoich 40. urodzin usłyszała diagnozę. Jest po kilku sesjach chemioterapii.

- Dobrze to wszystko przechodzę, choć są gorsze momenty. Ale muszę walczyć, mam syna, chcę żyć, mam wokół siebie dużo ludzi, którzy mnie wspierają - mówi kobieta.

W związku z tym, że o chorobie dowiedziała się w trakcie zmiany pracy została bez środków do życia. Dlatego na portalu pomagam.pl została założona zbiórka pieniędzy dla niej. ZNALEŹC JĄ MOŻNA KLIKAJĄC TUTAJ. Limit ustawiony został na 50 tys. zł i tę kwotę udało się już dawno zebrać, ale pamiętajmy jednak, że przed Beatą Strzałką długa batalia o powrót do zdrowia, a do tego czasu kobieta nie będzie w stanie podjąć zatrudnienia.

Reklama

W trakcie pikniku zostanie zorganizowana kolejna akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego z Fundacją DKMS Polska. Kto jeszcze nie znalazł się w bazie, powinien szybko nadrobić tą zaległość.

Czytaj także: To już oficjalne: Małozięć i Rauch wiceburmistrzami Dębicy [ZDJĘCIA]

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/05/2024 09:26
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Xxx - niezalogowany 2024-05-20 08:05:20

    Przedszkole Miejskie nr 9 nie znajduje się na ul. Mickiewicza, a na ul. Sienkiewicza????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama