Reklama

Pod tym domem pasterka rozdaje cukierki

A dom Janusza Kurzawy dobrze znają nie tylko mieszkańcy jego rodzinnego Podgrodzia.

Właściwie nie dom, a instalacje, które mieszkaniec gminy Dębica buduje tuż przy drodze na Magę. Do tej pory przede wszystkim po to, by zaakcentować nadejście świąt wielkanocnych i Bożego Narodzenia. Wiosną w metalowej budowli przypominającej szopkę gości Jezus zmartwychwstały, zimą święta rodzina.

Tyle tylko, że po sezonie świątecznym szopka stała pusta, co niesamowicie mierziło Janusza Kurzawę. Dlatego postanowił ją zagospodarować. Teraz od Wielkanocy po Boże Narodzenie stoi tam siedem, tym razem świeckich figur.

Reklama

Jest żebraczka z wyciągniętą ręką, na której leży kilkanaście miedziaków, jest pastuszek i nieco sfatygowany góral z owczarkiem podhalańskim. Jest również starsza
kobieta z główką kapusty i żebrak z pieniędzmi w kapeluszu. A w centralnej części pastereczka częstująca cukierkami i york z kokardką.

York nie znalazł się tam bez przyczyny. Po podwórku Janusza Kurzawy biegają trzy pieski tej rasy. Najważniejsza jest jednak pastereczka, której Janusz Kurzawa co rusz dosypuje cukierków.

- Dzieci idą drogą to się częstują. Albo moja piękna żona Anna przyjdzie z wnuczką, to i one zjedzą - cieszy się mieszkaniec Podgrodzia.

Reklama

Co ciekawe, o ile cukierki dość szybko znikają, o tyle grosików które żebrak i żebraczka mają w rękach, nikt nie rusza. A osób, które zatrzymują się pod domem Janusza Kurzawy nie brakuje.

Przeczytaj również: Niedzielny Folk Fest rozpocznie się już o 16:00

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama