Interwencją policji zakończyła się dzisiejsza akcja palenia zniczy pod biurem posła Jana Warzechy. Wśród zatrzymanych znalazł się Krzysztof Lipczyński, szef powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej.
Sama manifestacja przebiegała spokojnie (film z niej będzie można obejrzeć w osobnym poście), choć nie obyło się bez prób legitymowania i ustalenia jej organizatorów. Jej uczestnicy tłumaczyli funkcjonariuszom, że znaleźli się tam spontanicznie, by upamiętnić 30-letnią Izabelę, która zmarła w szpitalu w Pszczynie i upomnieć się o prawa kobiet.
Gorąco zrobiło się dopiero, gdy mundurowi wyciągnęli z tłumu jednego z mężczyzn i skuli go kajdankami.
- To mój kolega, z którym sędziowaliśmy dziś mecz. Nic nie zrobił. Stał za mną to go aresztowali - twierdził Krzysztof Lipczyński.
On sam próbował negocjować z policjantami, by puścili mężczyznę, a zamiast tego wzięli jego. Ale bez skutku.
Zebrani starali się również zablokować wyjazd radiowozu, w którym znajdował się zatrzymany. Gdy się to nie udało, część z nich zdecydowała się iść pod Komendę Powiatową Policji. Krzysztof Lipczyński został zatrzymany właśnie w drodze na Chłodniczą.
Film z zajścia prezentujemy poniżej.
Przeczytaj również: Znicz dla Izy zapalą pod biurem posła