Do zdarzenia doszło w piątek, ok. godz. 13:30 w galerii Vivo! w Stalowej Woli. Napastnicy są już w rękach policjantów.
Mężczyźni podjechali pod galerią skodą rapid, na której widniały dębickie tablice rejestracyjne. W galerii próbowali dokonać kradzieży, ale wszystko zauważyli pracownicy ochrony. Próbowali zatrzymać sprawców, jednak jeden z nich wyciągnął przedmiot przypominający broń. Napastnicy uciekli z miejsca zdarzenia i pobiegli w kierunku Sanu. Skodę, którą przyjechali pod galerię porzucili. Zarządzona obława dość szybko przyniosła efekty. Podejrzani o próbę kradzieży i dokonanie rozboju zostali zatrzymani ok. godz. 15.
- Jeden to mężczyzna w wieku 18 lat, drugi ma 27 - mówi asp. Przemysław Paleń, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli.
Rzecznik pytany o to, czy samochód którym przyjechali do galerii podejrzani był skradziony, czy też z kradzieży pochodziły tylko tablice rejestracyjne nie chce zdradzać szczegółów.
- Trwają czynności, które pozwolą na ustalenie wszelkich okoliczności tego zdarzenia - dodaje rzecznik.
Zdradza jedynie obaj zatrzymani zameldowani są na terenie województwa wielkopolskiego. Wiadomo też, że powodzeniem zakończyło się poszukiwanie przedmiotu, którym posługiwali się napastnicy w stalowowolskiej galerii. Do poszukiwań zaangażowani zostali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Stalowej Woli, którzy za pomocą podwodnej kamery przeczesywali dno Sanu. Pistolet został przekazany policyjnym technikom, którzy sprawdzą, czy była to tylko atrapa, czy też prawdziwa broń palna.
Czytaj także:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze