Czarna flaga nad teatrem
Nie będzie więcej przedstawień „Geniusza” w teatrze „Polonia” w Warszawie. Po śmierci Jerzego Stuhra, który grał główną rolę Konstantego Stanisławskiego oraz reżyserował dramat Tadeusza Słobodzianka Krystyna Janda podjęła decyzję o zdjęciu z afisza tego przedstawienia. Nie będzie, z szacunku dla zmarłego Aktora, zastępstwa.
Sztuka miał niewiele przedstawień, gdyż jej premiera odbyła się w końcu lutego. Na zdjęciach z tego wydarzenia, które zamieszczone zostały na stronie internetowej teatru „Polonia” widać „starego człowieka, genialnego, ale i zmęczonego, przybitego słabością” – jak napisał jeden z recenzentów. I dodawał: „rola Stuhra-aktora to majstersztyk, wspaniale nadający się na spektakularne pożegnanie ze sceną”.
W pożegnaniu Jerzego Stuhra Kystyna Janada napisała m.in.: - Od początku naszej Fundacji był z nami, 20 lat, wyreżyserował i zagrał wiele wspaniałych ról, był tu i dzielił się sobą i swoim talentem, setki wieczorów. Można Go było zobaczyć na scenie tylko w naszych spektaklach w Teatrze Polonia i w Och-Teatrze, wiedzieliśmy wszyscy, i publiczność i my, jak jesteśmy wyróżnieni przez Niego. Jak wielkim skarbem, dobrem, zaszczytem jesteśmy obdarowywani.
Nie zapomnimy nigdy.
Andrzej Janiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zanim odezwą się nieznawcy (!)Teatru i antagoniści blogera napiszę, że wokół nas coraz bardziej pusto, odchodzą Wielcy, których nikt nie zastąpi. Coraz częściej odczuwam coraz większy ból i smutek.
Daj se pan na luz
Zanim odezwą się nieznawcy (!)Teatru i antagoniści blogera napiszę, że wokół nas coraz bardziej pusto, odchodzą Wielcy, których nikt nie zastąpi. Coraz częściej odczuwam coraz większy ból i smutek.
Daj se pan na luz