25 marca o godz. 19:00 w Domu Kultury „Mors” w Dębicy widzowie będą mogli zobaczyć spektakl, który porusza serce i zmusza do myślenia. Teatr Klasyki Polskiej zaprasza na przedstawienie „Król i caryca” – opowieść o namiętności, ambicji i politycznej grze, która zmieniła losy naszej ojczyzny.
Na scenie zobaczymy historię ostatniego króla Polski – Stanisława Augusta Poniatowskiego – i potężnej rosyjskiej władczyni, Katarzyny II Wielkiej. Ich romans nie był tajemnicą. To właśnie dzięki niej młody arystokrata objął tron w Warszawie. Ale to ona po latach doprowadziła do trzeciego rozbioru i zniknięcia Rzeczypospolitej z mapy Europy na ponad sto dwadzieścia lat.
Spektakl powstał na podstawie autentycznych listów króla i carycy. W tych słowach wciąż słychać echo dawnej namiętności. Jednak pod uprzejmymi zwrotami i czułymi wspomnieniami kryje się bezwzględna walka o władzę. To nie jest tylko historia miłosna. To dramat dwojga ludzi, którzy z kochanków stali się przeciwnikami w politycznej wojnie.
Reżyserii podjął się wybitny aktor i twórca – Jerzy Zelnik. To artysta znany z ogromnej charyzmy i scenicznej siły. W pamięci wielu widzów zapisał się jako faraon Ramzes XIII w filmie „Faraon”, ale od lat z powodzeniem tworzy także teatr na najwyższym poziomie. W „Królu i carycy” nie tylko reżyseruje, lecz także wciela się w postać monarchy. Jego partnerką na scenie jest Halina Rowicka jako dumna i bezwzględna caryca. Ta wybitna aktorka starszym widzom doskonale znana jest z kultowego serialu „Dom”, w którym stworzyła jedną z najbardziej zapamiętanych ról telewizyjnych lat 80.
Twórcy pokazują psychologiczny portret dwojga władców – ludzi rozdartych między uczuciem a interesem państwa. Jest tęsknota, jest nadzieja, jest strach i chłodna kalkulacja. Każde słowo ma znaczenie. Każde spojrzenie niesie napięcie. To teatr żywy, prawdziwy i poruszający.

Historia zaczyna się w 1755 roku w Petersburgu. Młody Stanisław Antoni Poniatowski przybywa jako sekretarz angielskiego posła. Tam poznaje Katarzynę. Miłość wybucha nagle i mocno. Jej mąż, Piotr, odkrywa romans, lecz nie przerywa go. Wkrótce sam ginie z polecenia żony. Dwa lata później Katarzyna osadza swojego dawnego kochanka na polskim tronie. Po trzydziestu jeden latach odbiera mu nie tylko koronę, ale całe państwo.
„Król i caryca” to opowieść o tym, jak prywatne uczucia splatają się z wielką historią. O tym, jak decyzje jednej kobiety i jednego mężczyzny wpłynęły na los milionów ludzi. Przyjdźcie i zobaczcie historię, która wciąż boli – i wciąż uczy.
Jeśli kochają Państwo teatr, historię i wielkie emocje – nie może Was zabraknąć.
25 marca, godz. 19:00
Dom Kultury „Mors” w Dębicy
Informacja prasowa - Teatr Klasyki Polskiej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajnie mieć w mieście dom kultury, który nazywa się "śmierć" (po łacinie).
Fajnie mieć w mieście dom kultury, który nazywa się "śmierć" (po łacinie).