Wczoraj wieczorem policjanci otrzymali zgłoszenie o zatrzymaniu sprawcy kolizji, do której doszło w Pustyni. O zdarzeniu dyżurnego powiadomił kierowca opla, w którego samochód uderzył autobus marki mercedes.
- Doszło do tego, kiedy autobus wykonywał manewr skrętu w lewo. Spowodował kolizję i odjechał z miejsca zdarzenia, nie zatrzymując się - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w powiecie.
Jednak właściciel opla nie zamierzał odpuścić i ruszył w ślad za sprawcą kolizji. Tamten zatrzymał się dopiero w Dębicy na ulicy Sportowej. Wtedy poszkodowany wezwał mundurowych.
Policjanci w pierwszej kolejności przebadali kierującego mercedesem pod kątem obecności alkoholu w organizmie. Wynik był dodatni.
- Pan kierowca wydmuchał prawie 2,4 promila - informuje rzecznik.
W tej sytuacji funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Za to przestępstwo mieszkaniec miejscowości Malinie będzie odpowiadał przed sądem. Grozi mu kara pozbawienia wolności, a na pewno wysoka grzywna i zakaz prowadzenie pojazdów mechanicznych.
Za spowodowanie kolizji został ukarany od razu mandatem w wysokości 2,5 ty. zł. Do tego policjanci dopisali do jego konta 10 punktów karnych.
- Sytuacja była tym bardziej karygodna, że z informacji przekazanych przez naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego podinsp. Roberta Krasa wynika, że autobusem byli przewożeni pasażerowi - dopowiada rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze