Dwóch nieletnich pod wpływem alkoholu zatrzymali policjanci z Rzeszowa.
Ci pełnili w Dębicy służbę. Patrol został skierowany na tyły sklepu Społem przy Kolejowej, czyli w miejsce, gdzie do alkoholowych schadzek dochodzi regularnie. Jest to jedno z ulubionych miejsc także młodych ludzi. Tam, według zgłoszenia, cztery osoby miały spożywać alkohol. Informacja potwierdziła się. Dwie z nich okazały się pełnoletnie. To 18-latkowie, jeden z Głowaczowej, drugi z Czarnej. Obaj ukarani zostali mandatami za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Dodatkowo mieszkaniec Czarnej otrzymał mandat za zaśmiecanie.
Pozostała dwójka to 15-latkowie. Jeden z nich to mieszkaniec Skrzyszowa, po którego do komendy zgłosiła się matka. Drugi pochodził z Czarnej, ale on zamiast do domu trafił do Policyjnej Izby Dziecka w Rzeszowie. W trakcie wykonywania z nim czynności okazało się, że jest on podopiecznym ośrodka wychowawczego w Mszanie Dolnej, do którego nie powrócił po wakacyjnej przerwie.
Z PID w Rzeszowie młodzieniec przewieziony został właśnie do Mszany Dolnej.
rar
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kilka lat temu, pewien kierowca ciężarówki opowiedział wywiózł nakrytego rowerem , ululanego jak zawsze sąsiada, prawie 250 km , gdzieś za Bielsko Białą. Tam go ułożył nadal śpiącego, w trawie, na podobnej górce. Było ciepło, więc nie groziło mu wyziębienie. Efekt był taki że pijaczek wrócił za cztery dni, nic nikomu nie mówiąc. Teleportacja wyleczyła go również z pijaństwa, Wrócił do pracy , zajmuje się rodziną. Ponoć nie pije.
Kilka lat temu, pewien kierowca ciężarówki opowiedział wywiózł nakrytego rowerem , ululanego jak zawsze sąsiada, prawie 250 km , gdzieś za Bielsko Białą. Tam go ułożył nadal śpiącego, w trawie, na podobnej górce. Było ciepło, więc nie groziło mu wyziębienie. Efekt był taki że pijaczek wrócił za cztery dni, nic nikomu nie mówiąc. Teleportacja wyleczyła go również z pijaństwa, Wrócił do pracy , zajmuje się rodziną. Ponoć nie pije.