Kiedy zatrzymali go policjanci, miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu.
Policja i strażacy zostali wezwani do Siedlisk-Bogusz wczoraj wieczorem. Z informacji, jaką odebrał dyżurny wynikało, że w rowie, kołami do góry, leży samochód osobowy, marki Citroen. Na miejscu nie było kierowcy. Ale policjanci wkrótce go namierzyli. Okazało się, że to mieszkaniec gminy Brzostek, który miał powody, by uniknąć spotkania z mundurowymi. Podczas badania alkomatem wydmuchał prawie 2,5 promila. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, a potem zatrzymany do wytrzeźwienia.
Za jazdę po pijanemu odpowie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze