Ostatni raz mieszkańcy Zasowa i okolicznych miejscowości spotkali się podczas Majówki Szkółkarskiej trzy lata temu. Potem przyszła pandemia i organizacja tych imprez została zawieszona. Do dzisiaj.
Na placu przy Szkole Podstawowej w Zasowie stanęły dmuchańce dla dzieci, była wata cukrowa, a także stoiska z lokalnymi produktami, przygotowanymi m.in. przez panie z kół gospodyń wiejskich. A na scenie ustawionej tuż przy ruinach dworu Łubieńskich swoje artystyczne talenty prezentowali dorośli i dzieci. Nie obyło się także bez wyróżnień. Wręczone zostały one tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania nowego budynku szkoły w Zasowie. Wzniesiony został pół wieku temu, w 1972 roku.
Majówka Szkółkarska przypomina wszystkim o tym, że Zasów oraz okoliczne wsie to zagłębie szkółkarstwa w Polsce. Wszystko zaczęło się w 1879 roku, kiedy to Zassów (tak brzmiała niegdyś nazwa miejscowości) przeszedł w ręce Witolda Łubieńskiego. To on założył tam pierwszą szkółkę drzew owocowych, w której pracę znaleźli okoliczni chłopi. Szkółkarstwo w Zasowie rozwinął Tadeusz Łubieński, a działalność kontynuował Alfred Łubieński, który utworzył jedną z najnowocześniejszych plantacji róż w Europie. Rodzina dbałą również o park znajdujący się przy dworze, w którym do dzisiaj rosną rzadkie gatunki drzew i krzewów.
Przed laty do Zasowa zapraszany był Tomasz Łubieński, ostatni z rodu, który zaznał dworskiego życia. Teraz do poddębickiej wsi zapraszany jest jego syn Maciej, który nigdy nie odmawia przyjazdu. Choć nie kryje, że na tym, czym trudnili się jego przodkowie się nie zna. Ale jego tegoroczna wizyta różni się nieco od poprzednich. Trzy lata temu, jeszcze przed pandemią, Maciej Łubieński wspomniał, że pisze książkę poświęconą swoim przodkom. W 2020 roku do rąk czytelników trafiła opowieść o milionerach, prymasach, zakonnicach, bankrutach, pisarkach i wielu innych osobach. Teraz nastał wreszcie czas, kiedy może ją promować także tu gdzie mieszkał jego ojciec, dziadek i inni przodkowie.
Pierwsze ze spotkań zaplanowane zostało jutro, tj. 23 maja na godz. 13 w szkole w Zasowie i przeznaczone będzie przede wszystkim dla uczniów. Na godz. 17 zaplanowano drugie, w szkole w Żyrakowie. Będzie ono otwarte dla wszystkich zainteresowanych. Jeśli ktoś jeszcze nie kupił książki Macieja Łubieńskiego, to spotkanie z jej autorem z pewnością go przekona. A naprawdę warto!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze