Reklama

Zaniepokojeni rodzice chcą utworzenia dodatkowych klas

Petycja dotycząca utworzenia dodatkowych oddziałów klas pierwszych w Publicznej Szkole Podstawowej nr 5 w Dębicy trafiła na biurko burmistrza Mateusza Kutrzeby. Jej autorami mają być zaniepokojeni rodzice.

A to dlatego, że nie wszystkim dzieciom, których rodzice złożyli wnioski o przyjęcie do PSP nr 5, udało się tam dostać. To zresztą zupełnie inaczej niż w innych dębickich szkołach, gdzie wniosków często było o wiele mniej niż potencjalnych uczniów zamieszkujących podległy im obwód. I choć tam na pewno ich dzieci zostałyby przyjęte, to autorom petycji zależy, by uczyły się właśnie w Piątce.

- Przyczyn jest wiele, po pierwsze w części szkół z okręgów, do których należą dzieci, nie ma utworzonych klas integracyjnych, a jest wiele dzieci z takimi potrzebami. Szkoła nr 5 takie klasy posiada i realizuje w nich program dla dzieci ze szczególnymi potrzebami, a także niepełnosprawnych. Pytanie do Pana Burmistrza, co mają zrobić rodzice takich dzieci, które w swojej obwodowej szkole nie mają utworzonej klasy integracyjnej, a w Szkole nr 5 nie zakwalifikowały się do przyjęcia, gdzie mają posłać swoje dzieci? - pytają w piśmie skierowanym do Mateusza Kutrzeby.

Reklama

Twierdzą, że niektóre z nieprzyjętych dzieci mają rodzeństwo, które uczęszcza już do tej szkoły, jak też młodsze, w przedszkolach, czy żłobkach działających na tym osiedlu co PSP nr 5. Dlatego wożenie pierwszoklasisty do placówki usytuowanej w innej części miasta mocno zdeorganizuje dzień jego rodzicom.

- Po trzecie, część z dzieci uczęszczających obecnie do zerówki w SP nr 5 także nie zostało zakwalifikowanych do przyjęcia. To budzi w rodzinach tych dzieci złość i niepokój. Teraz nagle zmiana klasy, nowa szkoła, nowe towarzystwo, gdzie przez rok przygotowują się do uczęszczania do tej właśnie szkoły - przekonują.

Reklama

Dlatego właśnie autorzy petycji uważają, że odrzucenie ich wniosków o przyjęcie dzieci do PSP nr 5, jest wielce niesprawiedliwe. Szczególnie, że według nich, w poprzednich latach takich wniosków również było dużo, w niektórych klasach jest nawet po sześć oddziałów, a burmistrz zezwalał na utworzenie dodatkowej klasy. Przekonują wręcz, że szkoła jest gotowa na przyjęcie większej liczby dzieci, ma na to miejsce i nauczycieli.

- Sytuacja niniejsza ogranicza prawo do swobodnego wyboru szkoły, która cieszy się fantastyczną opinią, ma genialne zaplecze sportowe, a przede wszystkim z w/w przyczyn jest albo jedyną opcją (klasa integracyjna), albo bardzo wygodnym i przemyślanym wyborem - czytamy w piśmie.

Reklama

Petycja jednak została pozostawiona bez rozpatrzenia. Urzędnicy tłumaczą, że powodem tego było nie wskazanie adresu podmiotu wnoszącego, co uniemożliwia udzielenie odpowiedzi oraz prowadzenie dalszego postępowania.

Przeczytaj również: Edukacji zdrowotnej u nas nie chcieli. Teraz będzie obowiązkowa

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/04/2026 09:25
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    MAMA - niezalogowany 2026-04-15 10:36:06

    Nie no jasne, niech burmistrz otworzyć jeszcze z 5 pierwszych klas - wtedy dzieci z okręgu będą siedzieć na świetlicy jak sardynki w puszce, a WF i szatnie będą mieć na korytarzu. Przy okazji niech zacznie poważnie myśleć o zamknięciu innych szkół podstawowych, gdzie nikt nie chce pójść. A cierpią dzieci z okręgu SP5...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Tata - niezalogowany 2026-04-16 12:40:15

    Szkoła mocno przereklamoana I przepelniona

    • Zgłoś wpis
  • Ona1990 - niezalogowany 2026-04-16 18:18:24

    Cierpią dzieci z okręgu? Jakby dzieci nie z okręgu to w PSP 5 byłoby kilka klas na krzyż, rodzic ma prawo wyboru szkoły gdzie chce, jest niż wymierają osiedla, po co utrzymywać szkoły do których nikt nie uczęszcza?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama