Minister edukacji Barbara Nowacka ogłosiła, że od 1 września edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, tak w szkołach podstawowych (od IV klasy), jak i ponadpodstawowych. Tymczasem w naszym powiecie są gminy, w których dziś nie uczy się jej nikt.
Przed zeszłym rokiem szkolnym to rodzice decydowali czy ich dzieci będą uczęszczać na lekcje EZ. W tym takiego wyboru już mieć nie będą, a przynajmniej nie do końca. Edukacja zdrowotna składać się będzie bowiem z dwóch bloków: podstawowego, który będzie obowiązkowy oraz dodatkowego, obejmującym wiedzę o zdrowiu seksualnym, w którym uczestnictwo zależeć będzie od deklaracji rodziców uczniów.
– Obowiązkowa będzie edukacja zdrowotna z wszystkimi niezbędnymi komponentami dotyczącymi higieny, ruchu, zdrowia psychicznego, odżywiania - wymieniała minister.
Drugi blok, dotyczący zdrowia seksualnego, ma stanowić niewielki fragment całego programu i objąć zaledwie jedną lub dwie godziny zajęć w ciągu roku szkolnego. Czy w szkołach w naszym powiecie te zajęcia będą realizowane? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę bardzo niskie zainteresowanie edukacją zdrowotną w roku szkolnym 2025/2026.
Przypomnijmy, że szkołach podstawowych w gminie Jodłowa na udział w lekcjach edukacji zdrowotnej nie zdecydował się nikt. Na terenie tej gminy działa pięć szkół podstawowych. Trzy w samej Jodłowej, jedna w Dębowej i jedna w Dęborzynie. W klasach IV-VIII, w których miały odbywać się zajęcia z nowego przedmiotu, uczy się 283 uczniów. Do 25 września zeszłego roku, kiedy mijał termin składania deklaracji, każdy z nich przyniósł dokument potwierdzający rezygnację z lekcji EZ. Podobnie było zresztą w innych gminach.
W gminie Brzostek ani jeden chętny uczeń nie znalazł się w szkołach w: Smarżowej, Grudnej Górnej, Kamienicy Górnej, Gorzejowej, Nawsiu Brzosteckim i Januszkowicach.
Tylko jedno dziecko wyraziło chęć uczęszczania na lekcje EZ w szkole w Głowaczowej w gminie Czarna. Troje w Borowej, a piątka w Róży. Pozostałe szkoły: Jaźwiny – 8 dzieci, Stara Jastrząbka – 8, Grabiny – 10, Żdżary – 10, Chotowa 20, Czarna – 46.
Miasto Dębica mogło pochwalić się najwyższym odsetkiem uczniów, którzy zdecydowali się na EZ. Przedmiot ten wybrało 665 osób spośród 2383. Nie była to może imponująca liczba, ale stanowiła 27,9% tych, którzy mogliby uczyć się tego przedmiotu. Najwięcej chętnych było w SP nr 2 (61 uczniów – 49,6%), następnie: SP 12 (55 – 41,4%), SP nr 11 (107 – 34,3%), SP nr 6 (53 – 32,3%), SP nr 5 (183 – 32,2%), SP nr 10 (73 – 29,7%), SP nr 4 (50 – 24,9%), SP nr 8 (15 – 17%), SP nr 9 (57 – 15%). Najwięcej osób zrezygnowało z EZ w SP nr 3. Tam na 169 uczniów tylko 11 uczniów (6,5%) nie złożyło deklaracji.
W gminie Dębica natomiast również znalazły się szkoły, w których, z uwagi na brak zainteresowania uczniów, zajęcia EZ się nie odbywały. A były to: Zespół Szkół z Oddziałami Integracyjnymi w Pustkowie, SP w Stobiernej i Stasiówce oraz ZS w Głobikowej. W SP w Gumniskach chęć nauki tego przedmiotu zgłosił tylko jeden uczeń. W ZS w Zawadzie i w SP w Paszczynie było ich po 2, a w SP w Brzeźnicy – 3. Pozostałe szkoły: ZS w Podgrodziu – 12, ZS w Pustyni – 16, ZS w Latoszynie – 21, SP w Nagawczynie – 24 i ZS z OI w Pustkowie-Osiedlu – 38.
W gminie Pilzno na zajęcia EZ uczęszczać miało 50 z 1006 uczniów z klas IV-VIII. Najwięcej, bo aż 20 w samym Pilźnie. W Lipinach – 12, Zwierniku – 11, Łękach Górnych – 5 i w Jaworzu Gónym – 2. W Dobrkowie, Łękach Dolnych, Machowej, Parkoszu, Słotowej i Strzegocicach chętnych nie było.
W gminie Żyraków z EZ zrezygnowało 93,19% uczniów. Chętnych do nauki nie było w SP w Korzeniowie, Mokrem, Wiewiórce i Nagoszynie. Pozostałe szkoły: Wola Wielka (1 uczeń – 1,2%), Góra Motyczna (18 – 13,85%), Straszęcin (23 – 9,87%), Zasów (19 – 12,93%), Żyraków (10 – 13,16%), Bobrowa (21 – 13,73%).
Wśród szkół ponadpodstawowych działających w naszym powiecie znalazły się trzy, w których nie odbywały się zajęcia EZ. Po danych ze szkół podstawowych w gminie Jodłowa dziwić nie powinno, że i w Zespole Szkół w Jodłowej z tego przedmiotu zrezygnowali wszyscy uczniowie. Podobnie w Liceum Ogólnokształcącym w Pilźnie oraz Zespole Szkół Ekonomicznych w Dębicy. W I LO w Dębicy deklaracji nie złożyło tylko 7 młodych ludzi. Pozostałe szkoły: Zespół Szkół nr 2 w Dębicy – 13 uczniów, Zespół Szkół Zawodowych w Pustkowie-Osiedlu – 16, ZS nr 4 w Dębicy – 31, II LO w Dębicy – 53. Szkołą z rekordową liczbą uczniów chętnych na ten przedmiot okazał się Zespół Szkół Zawodowych nr 1 w Dębicy, gdzie było ich aż 208.
Ludmiła Stelmach-Kołodziej, dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Dębicy, tłumaczyła wtedy, że część jej uczniów zrezygnowało z tych zajęć ze względów światopoglądowych, część dlatego, że i bez nich ciężko pogodzić im obowiązki szkolne z zajęciami pozalekcyjnymi. Teraz, jeśli zrezygnują, to ominie ich tylko jedna lub dwie lekcje. Na pozostałe zajęcia chodzić będą musieli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobno edukatorzy z Kłodzka maja szkolić mlodzież
Bardzo dobrze, że władza stara się przymusowo oświecić mieszkańców ostatniego bastionu zaciemnienia umysłowego w kraju.
prosze udac sie do klodzka tam sa ludzie oswieceni
Podobno edukatorzy z Kłodzka maja szkolić mlodzież
Bardzo dobrze, że władza stara się przymusowo oświecić mieszkańców ostatniego bastionu zaciemnienia umysłowego w kraju.
prosze udac sie do klodzka tam sa ludzie oswieceni