A konkretnie firma, która złożyła ofertę na przebudowę placu zabaw przy ul. Piłsudskiego. Nie oznacza to jednak, że przetarg uda się rozstrzygnąć, a Park Słoneczny choć w części nabierze blasku.
Miasto już po raz drugi starało się wyłonić wykonawcę prac na osiedlu Słonecznym. Do pierwszego przetargu nie zgłosił się bowiem nikt. Oczywiście nie był to przetarg na cały Park Słoneczny, bo na ten potrzeba w sumie około 5 mln zł, a w tegorocznym budżecie miasto ma na jego rewitalizację tylko 650 tys. zł. Dlatego przetarg został ogłoszony tylko na pierwszy etap budowy, czyli plac zabaw i strefę górek. Zainteresowania wśród przedsiębiorców jednak nie było.
Wiceburmistrz Jerzy Sieradzki tłumaczył wtedy, że ci, którzy mogli być zainteresowani wykonaniem tej inwestycji, mogło przeoczyć ogłoszenie o nim. Dlatego urzędnicy mieli dzwonić do potencjalnych wykonawców, by informować ich, że przetarg został ogłoszony po raz drugi. Czy przyniosło to efekt? Tylko połowiczny. Do przetargu stanęła tylko jedna firma, która nie dość, że zainteresowana jest wyłącznie budową strefy placu zabaw, a strefą górek już nie, to jeszcze chce za tę usługę o wiele więcej niż planowało wydać miasto.
Urzędnicy na sfinansowanie tej inwestycji mają w sumie 608 850 zł. Z czego 369 000 zł chcieli wydać na strefę górek, a 239 850 zł na plac zabaw. Tymczasem za to drugie zadanie Grupa EPX Pawła Matery zażądała 366 880 zł, czyli o 127 000 zł więcej niż ma miasto. Czy w takim razie Ratusz zrezygnuje z wykonania strefy górek i przeniesie część pieniędzy z tego zadania na plac zabaw? Czy może jeszcze raz ogłosi przetarg licząc, że uda się znaleźć tańszego wykonawcę?
- Nic jeszcze nie wiem. Nie było czasu nawet żeby do tego spokojnie usiąść - mówi Jerzy Sieradzki.
Decyzja w tej sprawie powinna więc zapaść w najbliższych dniach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jedne górki chcecie budować, a drugie górki burzycie. Koło dworca przy Głowackiego właśnie niszczy się kilkaset metrów kwadratowych osiedlowej zieleni, prawdopodobnie wytnie się też drzewa, aby zbudować parking (prawdopodobnie tylko samochodowy, choć jeden samochód zajmuje miejsce wiaty na nawet kilkanaście rowerów).
Ten parking buduje Spółdzielnia Mieszkaniowa przy ul. Kolejowej zapewne z funduszy remontowych wpłacanych przez członków spółdzielni. Ale z parkingu jeżeli nie będzie odpowiednich zabezpieczeń będą korzystać obce osoby, które przyjeżdżają do centrum miasta i nie chcą płacić za miejsce postojowe na parkingach miejskich. Już obecnie obcy korzystają z parkingów, które zostały wybudowane z bardzo wysokich czynszów wpłaconych przez członków spółdzielni . Zobaczymy czy Zarząd Spółdzielni pomyśli o zamontowaniu szlabanów elektronicznych, takich jakie są np. przy ul. Strumskiego lub na ul. Czarnieckiego. Oś. Głowackiego to już jest betonowa pustynia, prawie całkowicie ogołocone z zieleni. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na tym osiedlu nie posadzono ani jednego nowego drzewa a wycięto dziesiątki. Dlaczego droga ppoż. wykonana z płyt betonowych wielootworowych nie została wypełniona łatwą w utrzymaniu trawą ? To co jest teraz wygląda koszmarnie. Płacimy najwyższe czynsze a mieszkamy na najbrzydszych i najgorzej utrzymanych osiedlach w Dębicy.
Żenada, że miasto przygotowuje projekt, a później twierdzi, że nie mają pieniędzy i nie mogą zrobić przebudowy. Żałosne, bo nawet nie potrafią wygospodarować pół miliona, żeby zrobić choć 1 plac zabaw z prawdziwego zdarzenia na całe osiedle słoneczne.
Głosujcie dalej na Szewczyków, Saków i innych Sieradzkich to będziecie dalej tak mieli.
Zupełnie nie rozumiem jak można oceniać projekt lub przedsięwzięcie jako potrzebne i ważne, a jednocześnie nie zajmować się tematem tylko odłożyć go do szuflady ...... trzeba się tym zająć, ale to nie teraz, tylko później. Z czego wynika ten brak decyzyjności - z wygodnictwa, a może z braku wiedzy i umiejętności ? Najłatwiej jest powiedzieć nie ma funduszy. Jeżeli są środki finansowe na mierne imprezy, w których uczestniczy garstka osób, to dlaczego ich nie ma na rozwój zbiorowej komunikacji, na badania nad wykorzystaniem wód geotermalnych dla celów grzewczych, na rewitalizację centrum miasta, polegającą na odtworzeniu zniszczonej zieleni miejskiej i przywróceniu właściwej funkcji chodnikom poprzez usunięcie z nich parkujących samochodów, budowę nowych tras rowerowych itd..... Nie chcemy igrzysk tylko działań, które poprawią warunki życia zwłaszcza w centrum miasta, które zabetonowano i z którego zrobiono gigantyczny parking. P.S. czy był ogłoszony konkurs na opracowanie projektu zagospodarowania Parku Igloopol ?
Jedne górki chcecie budować, a drugie górki burzycie. Koło dworca przy Głowackiego właśnie niszczy się kilkaset metrów kwadratowych osiedlowej zieleni, prawdopodobnie wytnie się też drzewa, aby zbudować parking (prawdopodobnie tylko samochodowy, choć jeden samochód zajmuje miejsce wiaty na nawet kilkanaście rowerów).
Ten parking buduje Spółdzielnia Mieszkaniowa przy ul. Kolejowej zapewne z funduszy remontowych wpłacanych przez członków spółdzielni. Ale z parkingu jeżeli nie będzie odpowiednich zabezpieczeń będą korzystać obce osoby, które przyjeżdżają do centrum miasta i nie chcą płacić za miejsce postojowe na parkingach miejskich. Już obecnie obcy korzystają z parkingów, które zostały wybudowane z bardzo wysokich czynszów wpłaconych przez członków spółdzielni . Zobaczymy czy Zarząd Spółdzielni pomyśli o zamontowaniu szlabanów elektronicznych, takich jakie są np. przy ul. Strumskiego lub na ul. Czarnieckiego. Oś. Głowackiego to już jest betonowa pustynia, prawie całkowicie ogołocone z zieleni. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat na tym osiedlu nie posadzono ani jednego nowego drzewa a wycięto dziesiątki. Dlaczego droga ppoż. wykonana z płyt betonowych wielootworowych nie została wypełniona łatwą w utrzymaniu trawą ? To co jest teraz wygląda koszmarnie. Płacimy najwyższe czynsze a mieszkamy na najbrzydszych i najgorzej utrzymanych osiedlach w Dębicy.
Żenada, że miasto przygotowuje projekt, a później twierdzi, że nie mają pieniędzy i nie mogą zrobić przebudowy. Żałosne, bo nawet nie potrafią wygospodarować pół miliona, żeby zrobić choć 1 plac zabaw z prawdziwego zdarzenia na całe osiedle słoneczne.