Z ogniem walczyli strażacy z Dębicy, Grabin, Chotowej i Głowaczowej.
Pożar ścierniska w Chotowej został zauważony wczoraj, wczesnym popołudniem. Kiedy na miejscu przybyli strażacy zawodowcy z Dębicy i druhowie OSP z okolicznych jednostek, ogień trawił rżysko na obszarze około 3 hektarów. Według informacji właścicielki pola, w czasie kiedy wybuchł pożar, nikt nie przebywał na tym terenie. Mimo to strażacy przeszukali całe pogorzelisko, by upewnić się, że rzeczywiście nie znajduje się na nim nikt, kto wymagałby pomocy.
Działania ratownicze trwały blisko dwie godziny, uczestniczyło w nich 24 strażaków zawodowców i ochotników.
- Na szczęście tym razem nie było zagrożenia, że ogień przeniesie się na zabudowania - wyjaśnia Jacek pawłowski, rzecznik Komendy Powiatowej państwowej Straży Pożarnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze