W parafii św. Józefa Rzemieślnika w Pustkowie trwa akcja Pączek dla Afryki. Dzięki dużej ofiarności parafian do sprzedaży trafiło ponad 170 paczek, w których poza pączkami były też inne łakocie.
- Wyślij pączka do Afryki. Już jutro możesz to zrobić w naszym kościele. Twój pączek już na Ciebie czeka. Zapraszamy do dolnego kościoła po Mszach Świętych, aby wesprzeć misje i misjonarzy przez zakup pączków i innych słodkości. Mała paczka to tylko minimum 20 zł, a duża minimum 25 zł. Jak zwykle liczymy na Wasze dobre serca i już teraz dziękujemy Wspaniałym Parafianom, którzy te słodkości upiekli - tym wpisem, który pojawił się na profilu FB wspólnoty w sobotę, do udziału w akcji zachęcani byli parafianie.
Przygotowały je Koła Gospodyń Wiejskich w Pustkowie i Pustkowie-Krownicach, Rada Rodziców działająca przy Szkole Podstawowej w Pustkowie oraz inni indywidualni darczyńcy.
Panie z KGW w Pustkowie-Krownicach upiekły cztery placki. Były dwa serniki, w tym jeden z ciemnym ciastem, i dwa jabłeczniki. Jeden ze smażonymi jabłkami, a drugi biszkoptowy z budyniem i kokosem. Każdy z nich podzielony został na 25 kawałków.
- Jedna pani przyniosła sześć dużych kartonów, o to te zielone, co stoją na dole - mówi współorganizator akcji ks. Rafał Żelazny, wikariusz pustkowskiej parafii.
I dobrze, że paczek było tak dużo, bo już po porannej mszy św., która odprawiana jest o godz. 7:00, rozeszły się wszystkie duże. Chętnych na mniejsze też jednak nie brakowało, większość z tych, którzy schodzili do dolnego kościoła, kupowało bowiem więcej niż jedno opakowanie.
Jeden z mężczyzn stwierdził, że ma sto złotych, kiedy usłyszał zapewnienie, że może otrzymać resztę, od razu stwierdził, że chce przeznaczyć na misję całą tę kwotę. Ale dzięki temu wyszedł z sali z dużo cięższą reklamówką.
- Mamy naprawdę bardzo ofiarnych parafian, o dużych sercach - przekonuje ks. Rafał Żelazny.
Pączek dla Afryki to w Pustkowie akcja z ponad dziesięcioletnią tradycją. Zapoczątkował ją w 2014 r. ówczesny wikariusz ks. Jan Gwiżdż. Kontynuowali ją jego następcy co roku, nawet kiedy była pandemia. Wtedy może z mniejszym rozmachem, ale była też organizowana w szkole.
W 2022 roku, kiedy wybuchła wojna w Ukrainie dochód z niej został wyjątkowo przeznaczony właśnie na broniące się przed rosyjską inwazją państwo.
Pieniądze za słodkie wypieki przekazane zostaną Fundacji Kapucyni i Misje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze