Osiem lat pozbawienia wolności grozi 48-letniemu obywatelowi Słowacji, który jest podejrzany o oszustwo na policjanta.
Zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy z Biurem Kryminalnym Komendy Głównej Policji oraz funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie i Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. 48-letni obywatel Słowacji odebrał od seniorki ponad 60 tysięcy złotych. Mundurowi ustalili, że mężczyzna w całym procederze pełnił funkcję tzw. odbieraka. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
W środę 12 marca dębiccy policjanci otrzymali informację, że nieznane osoby wykorzystując zaufanie do policji próbują oszukać seniorkę. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z Dębicy. Jak ustalili, oszuści nawiązali rozmowę telefoniczną z 84-letnią dęiczanką i usiłowali wmówić kobiecie, że jej córka miała wypadek i aby uniknąć konsekwencji potrzebna jest znaczna suma pieniędzy. Seniorka nie uwierzyła przestępcom i zdecydowanie zakończyła połączenie telefoniczne, mówiąc, że nikt jej nie oszuka.
Po chwili, kobieta odebrała kolejne połączenie. Tym razem oszust przedstawił się jako policjant i oświadczył, że wie o próbie wyłudzenia od niej wysokiej kwoty oraz kosztownej biżuterii. Przestępca przekonał seniorkę, że zgromadzone przez nią pieniądze są zagrożone i jeżeli nie przekaże ich policjantowi, który przyjdzie je odebrać osobiście, to pieniądze te przejmą oszuści.
Seniorka w obawie przez utratą zgromadzonej gotówki, zgodnie z poleceniami oszusta przekazała je mężczyźnie, który podszył się za policjanta. W wyniku tego procederu straciła ponad 60 tysięcy złotych i biżuterię, którą miała w domu. Kryminalni z Dębicy wiedząc, że mogło dojść do próby oszustwa, natychmiast pojechali w rejon miejsca zamieszkania 84-latki i zauważyli idącego chodnikiem mężczyznę. Podejrzewali, że to on mógł odebrać pieniądze od pokrzywdzonej. Ich przypuszczenia okazały się słuszne. 48-letni obywatel Słowacji miał przy sobie pieniądze i biżuterię należącą do mieszkanki Dębicy. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.
W piątek 14 marca mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut dokonania oszustwa metodą na policjanta. Decyzją sądu 48-latek trafił na trzy miesiące do aresztu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze