Wczoraj po godzinie 15 strażacy z kilku miejscowości zostali skierowani do Pustkowa, gdzie doszło do pożaru ściółki i podszytu lasu.
Pożar wybuchł w około 80-letnim lesie sonowo-dębowym. Strażacy mieli ogromny problem, by dotrzeć na miejsce, a wszystko przez brak odpowiednio szerokich i utwardzonych dróg dojazdowych. A czas grał tu niezwykłą rolę, gdyż pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał i zagrał położonemu w pobliżu młodnikowi. Na szczęście strażacy zawodowi, jak i ochotnicy poradzili sobie z tym problemem i ostatecznie udało się opanować sytuację.
Łącznie spłonęło ok. 35 arów ściółki i podszytu leśnego. Pogorzelisko cały czas jest pod obserwacją Straży Leśnej, która pilnuje, by pożar nie wybuchł ponownie. Wczorajsza sytuacja z Pustkowa nie jest pierwszą w ciągu kilku ostatnich tygodni, a strażacy regularnie wyjeżdżają do pożarów nieużytków rolnych, a także lasów. Pogoda w ostatnich dniach sprzyja takim zdarzeniom. Niektóre z nich kończą się tragicznie, tak jak to miało miejsce wczoraj w miejscowości Zarównie w powiecie mieleckim. Około godziny 16 służby zostały zaalarmowane o pożarze lasu. Po dotarciu na miejsce wśród palących się zarośli odnalezione zostało nadpalone ciało 91-latka.
W działaniach w Pustkowie udział brały dwa zastępy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Paszczynie, dwa z OSP w Pustyni i po jednym z OSP w Pustkowie, Pustkowie-Strachowie i z Brzeźnicy. Obecni byli również zawodowcy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Dębicy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze