Przed sądem stanie 21-letni mieszkaniec Zaczarnia (pow. tarnowski), który wczoraj w nocy doprowadził do zdarzenia drogowego na autostradzie a4, na wysokości Jaźwin.
Jak ustalili policjanci kierujący oplem vectrą młody mężczyzna poruszał się w kierunku Dębicy. W wyniku niedostosowania prędkości uderzył w tzw. poduszkę zderzeniową, która rozdzielała pas autostrady ze zjazdem na Miejsce Obsługi Podróżnych Jawornik. Po uderzeniu w poduszkę pojazd przemieścił się dalej, uszkadzając również bariery energochłonne, a ostatecznie zatrzymał się w rowie.
Kierujący oplem o własnych siłach wyszedł z samochodu, ale decyzją zespołu ratownictwa medycznego został przetransportowany do szpitala na badania. Nic się mu poważnego nie stało. Okazało się natomiast, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.
- Badanie alkomatem dało wynik 0,63 promila w wydychanym powietrzu - mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator.
Za spowodowanie kolizji znajdując się w stanie nietrzeźwości mężczyzna stanie przed sądem. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy, jak również dowód rejestracyjny pojazdu. W miejscu zdarzenia poza medykami i policją działali również strażacy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Tarnowa, a także ich koledzy z JRG 2 KP PSP w Dębicy oraz ochotnicy z Czarnej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze