Oluś to miły i wesoły pies. Na nowych opiekunów czeka w azylu w Podgrodziu.
Nie wiadomo, czy ktoś go wyrzucił, czy sam uciekł od złego losu, którego pamiątką była gruba skórzana obroża, ciasno zaciśnięta na jego szyi. Musiał być psem łańcuchowym - nie znał zabawy, nie potrafił chodzić na smyczy, do człowieka odnosił się nieufnie. Dzięki systematycznej pracy wolontariuszy, Oluś otworzył się na świat i ludzi. Dziś uśmiech nie schodzi z jego sympatycznego pyszczka.
- Oluś jest wesołym, żywiołowym psem. Rozkoszuje się przyrodą, niuchaniem kwiatków i wszystkim, co niesie ze sobą spacer. Podbiega od czasu do czasu złapać głaska i dalej rusza przed siebie. Fantastyczny kompan do wypraw. Dzięki dobremu żywieniu jego sierść zrobiła się miękka jak aksamit - zachwala podopiecznego Irena Nowak, szefowa Fundacji Psi Azylek, której wolontariusze opiekują się psami w Podgrodziu.
Piesek jest młody i nieduży. Potrafi chodzić na smyczy, lubi dzieci, ładnie komunikuje się z innymi psami. W pełni przygotowany do adopcji: zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany, szuka najlepszego domu. Chętni do ofiarowania Olusiowi miejsca w swoim życiu, proszeni są kontakt telefoniczny pod numerem: 881 639 458.