Reklama

Niemi europosłowie z Polski

07/06/2024 10:10

Języka angielskiego można się nauczyć

W minioną środę TVP przeprowadziła przedwyborczą debatę. Z ramienia PiS uczestniczyła w niej Beata Szydło, aktualna europarlamentarzystka i kandydatka do PE. Na zakończenie debaty prowadzące ją dziennikarki: Dorota Wysocka-Schnepf oraz Justyna Dobrosz-Oracz zwróciły się do uczestników po angielsku, aby wygłosili pożegnanie oraz zaimponowali w ten sposób swoim wyborcom pokazując znajomość tego języka i kompetencje do sprawowania mandatu w PE.

Sytuację skomentowała Szydło, po polsku. Powiedziała, że wszystkie języki narodowe mają takie same prawa. Dodała: - Nie wstydźmy się języka polskiego, naprawdę.

Reklama

W tym kontekście warto zapoznać się z tekstem w ostatnim numerze tygodnika „Polityka”. Jego autorem jest Jerzy Wenderlich, były poseł na Sejm i były wicemarszałek tej izby.

Początek tego tekstu brzmi: „Wielu polskich euro deputowanych oprócz ojczystego języka nie zna żadnego innego języka. Dość szybko w tej nieumiejętności zostają w każdej kadencji rozpoznani. Są nie tylko pośmiewiskiem wielu, ale – co gorsza – w Parlamencie Europejskim są zupełnie nieprzydatni.”.

Reklama

Dr Wenderlich dodaje oczywiście, że debaty plenarne i oficjalne dokumenty są tłumaczone na wszystkie języki członków PE. Wcześniej jednak prowadzone są kuluarowe rozmowy, w których parlamentarzyści, który nie znają innego poza narodowym języka, uczestniczyć siłą rzeczy nie mogą. W tych kuluarowych rozmowach ucierają się stanowiska, zawierane są kompromisy, rozbieżności tracą ostre konkury.

Jakich jednak sposobów używają parlamentarzyści, aby ukryć swoją nieznajomość obcego języka. Tutaj obserwacje dra J. Wenderlicha są niezwykle ciekawe.

Reklama

- chodzą po PE grupkami, są wtedy bezpieczni przed nieoczekiwanym zaczepieniem w obcym języku,

- w kawiarence siadają razem i odstawiają wolne krzesło, aby nikt obcojęzyczny się nie dosiadł lub zapytał czy to krzesło jest wolne,

- chodzenie z telefonem przy uchu,

- wyciąganie chusteczki i wycieranie nosa w przypadku zagrożenie zaczepieniem obcym językiem,

- wskazywanie na zegarek sugerujące pośpiech i brak czasu na odpowiedź,

Kolejne „sposoby” można przeczytać w „Polityce”. Warto jednak wyciągnąć z tego tekstu wnioski nie tylko dotyczące konieczności znajomości obcych języków kandydatów do Parlamentu Europejskiego. Powinni oni także posiadać także kompetencje intelektualne, wiedzę, doświadczenie, kwalifikacje moralne. Sama delegacja partyjna i chęć uzyskania poważnych korzyści materialnych to zbyt mało.

Reklama

Zdecydują oczywiście wyborcy 9 czerwca.

Andrzej Janiec

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Krytyk - niezalogowany 2024-06-07 11:57:39

    Janiec ranny żołnierz nie zyje zabil go nielegalny imigrant...zielona granica...mowi ci to cos?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    josef - niezalogowany 2024-06-07 12:05:52

    Ave Maria (Salutatio Angelica) Ave Maria, gratia plena, Dominus tecum, benedicta tu in mulieribus, et benedictus fructus ventris tui, Iesus. Sancta Maria, mater Dei, ora pro nobis peccatoribus nunc et in hora mortis nostrae. Amen.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stańczyk - niezalogowany 2024-06-07 13:06:38

    Dobromir Sośnierz ujawnił jak wyglądają głosowania w Europarlamencie , prowadzący czyta tematy głosowań po angielsku i zanim tłumacz zdąży przetłumaczyć już jest po głosowaniu , więc tacy przedstawiciele jak Szydło są marionetkami albo nie głosują albo losowo oddają swój głos ... żenada ... jedynie co dla Szydło w Unii jest dobre to wypłata za nieróbstwo ... co do 1 tezy zawartej w 1 zdaniu tegoż artykułu jest ona fałszywa , dobitnie o tym świadczy Andrzej Duda ...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama