Radny Rady Miejskiej w Dębicy Mateusz Cebula kolejny raz odwiedził Brukselę, gdzie wziął udział w Young Leaders of Europe Conference, która zorganizowana została przez przez EU40. Jest to sieć europosłów poniżej 40. roku życia Patronat nad wydarzeniem objął Parlament Europejski i Europejski Komitet Regionów w ramach Europejskiego Roku Młodzieży.
W konferencji udział wzięło ponad 70 młodych samorządowców i polityków z całej Unii Europejskiej. Głównym celem spotkania było stworzenie przestrzeni do dyskusji i wypowiedzi tym młodym liderom, którzy faktycznie oddziaływują na swoje społeczności poprzez sprawowane funkcje publiczne.
- Jak zawsze takie spotkanie służyło też wymianie doświadczeń i budowaniu relacji - dodaje Mateusz Cebula.
W dyskusji plenarnej wzięli udział: wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, prezydent Europejskiego Komitetu Regionów oraz czwórka europosłów z różnych grup politycznych. Oprócz tego uczestnicy odwiedzili Parlament Europejski w czasie sesji plenarnej oraz wzięli udział w dyskusji oraz warsztatach.
- Mnie dodatkowo zaproszono na spotkanie z Adamem Łazarskim, sekretarzem generalnym grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Europejskim Komitecie Regionów, a także udzieliłem wywiadu służbom prasowym Europejskiego Komitetu Regionów odnośnie tego. jak postrzegam UE i jaką widzę rolę młodych polityków w tworzeniu polityk europejskich. Na samej sesji plenarnej konferencji zabrałem głos i w swojej wypowiedzi wskazałem na konieczność wspierania edukacji nieformalnej młodego pokolenia na przykład poprzez organizacje młodzieżowe jak skauting, harcerstwo, gdzie można nauczyć się współpracy i wzajemnego szacunku oraz szlifować zdolności liderskie- mówi radny Rady Miejskiej.
Jak dodaje, dzięki temu młodzi decydując się później na działalność publiczną nie będą popełniać niektórych błędów starszych pokoleń.
- Co do samej Unii Europejskiej podkreśliłem, że powinna być wspólnotą ojczyzn, gdzie mamy wspólne polityki uzgadniane w kluczowych sprawach na zasadzie konsensusu, ale równocześnie z poszanowaniem prawa krajów członkowskich do samostanowienia. Podkreśliłem potrzebę stosowania jednolitych kryteriów i zasad wobec wszystkich krajów członkowskich, jak choćby w gorących kwestiach tzw. praworządności czy spraw migracyjnych - mówi radny.
W ostatnich tygodniach była to jego kolejna wizyta w stolicy Belgii. Początkiem maja Mateusz Cebula uczestniczył w debacie Ambasadorów Europejskiego Paktu Klimatycznego oraz Europejskiego Porozumienia Burmistrzów, która organizowana była pod egidą Komisji Środowiska, Klimatu i Energii (ENVE)we współpracy z Komisją Europejską. Debata poświęcona była planowi wyeliminowania zależności państw UE od rosyjskich paliw kopalnych RePowerEU. Z kolei pod koniec czerwca radny pojechał do Katowic. To miasto było gospodarzem podczas 11. sesji World Urban Forum.
- To prestiżowa, międzynarodowa konferencja, którą organizuje ONZ-Habitat, w celu rozwoju obszarów miejskich i osiedli ludzkich - mówi Mateusz Cebula.
Sesja zgromadziła 16 tysięcy uczestników z ponad 150 krajów świata. Podczas spotkania odbywały się konferencje, którym towarzyszyły wystawy, a także inne wydarzenia. Jak mówi radny w tym roku WUF skupiło się na zrównoważonym rozwoju, zielonych politykach i budowie odporności miast.
- Uczestniczyłem w elementach programu dotyczących m.in. zielonej infrastruktury, organizacji obywatelskich, mieszkalnictwa czy gospodarki obiegu zamkniętego.
Polska, polskie regiony i miasta przygotowały bardzo ciekawe wystawy. Całe wydarzenie było doskonałą okazją do promocji Polski i Śląska. Widać to było podczas ceremonii zamknięcia, gdy do polskiego rządu i katowickiego samorządu popłynęły wyrazy uznania. Podkreślono profesjonalną organizację i troskę o osoby z niepełnosprawnościami oraz specjalnymi potrzebami. Kolejna sesja odbędzie się za dwa lata w Kairze - informuje Mateusz Cebula na swoim fejsbukowym profilu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego nic pan nie wspomniał o "wyimaginowanej wspólnocie" ?
No to odliczamy za ile pojawią się tutaj negatywne komentarze w wydaniu jednej i tej samej osoby.
Pan Cebula taki czuje się ważny z tego wyjazdu do Brukseli, że płatną reklamę sobie nawet uskutecznił na swoim facebook :D Ten człowiek ma chyba kompleks bo ta Bruksela, to dla niego poziom do szczytowania i chwalenia się. Już wcześniej pisaliśmy kilka razy o jego "szczytowaniu brukselskim" na naszym profilu m.in. tutaj: https://www.facebook.com/108853274852456/posts/170744018663381/ Dość to komiczne patrząc, na jego idoli partyjnych mówiących o UE m.in. "wyimaginowana Wspólnota", "szmata" czy " brukselski okupant".
Widzę, że uaktywnił się tutaj hejterski i prymitywny ściek prowadzony m.in. przez Dominika Łazarza, aparatczyka PO, który nie ma odwagi pisać pod własnym nazwiskiem zasłaniając się tworami pokroju Dębicka Lewaczka, Dębickie Komentarze itd. Jeśli ktoś potrzebuje dowodu, że to ów działacz PO prowadzi ową Lewaczkę, to służę uprzejmie: https://www.facebook.com/mateusz.m.cebula/posts/pfbid0na5UeVEMzZ4ENDp9CMzREjgL5VF8MboujghYK5QKzmtfKcBbwhis4w4hkSNzXHujl A do pana Łazarza apeluję by wreszcie wyszedł z mentalnej piaskownicy i pisał jak dorosły człowiek pod swoim nazwiskiem jeśli ma coś do przekazania na mój czy inny temat.
Panie Cebula, pańskie pseudo "śledztwa" facebook-owe są tyle warte co pana wyjazdy do Brukseli. A odnosząc się do pańskiego lansowania brukselskimi wojażami, w stolicy UE zwłaszcza przed pandemią byłem kilka razy na rok, uczestnicząc w różnych spotkaniach większego lub mniejszego formatu, ale nie przeżywałem tego jak pan???? Jednak mam nadzieję, że może zmieni pan po tych wizytach zdanie o UE, jej zasadach funkcjonowania, wartościach oraz znaczeniu dla Polski i przekona do tego swoich kolegów z klubu PiS. I mam pytanie krótkie i proszę o prostą odpowiedź, po co pan uruchamia reklamy na facebook odnośnie wizyty w Brukseli, nie lepiej pieniądze przeznaczyć na jakieś LOKALNE INICJATYWY SPOŁECZNE, a nie PUSTĄ reklamę? Tak panu zależy na fejmie i promocji własnej osoby?
Panie Łazarz, gratuluję odwagi i przełączenia na oryginalny profil. Parafrazując - to dla Pana wielki krok, ale mały (w zasadzie nic nie znaczący) krok dla ludzkości ???? Proszę już zawsze pisać pod nazwiskiem. Co do profilu Dębicka Lewaczka, to w reakcji na ujawnione przeze mnie użycie tam screenów z Pana komputera (z Pana kontem w Chrome) chyba nieopatrznie przyznano się, że i Pan jest w składzie go redagującym (“Cóż jest nas troszkę więcej”) - służę ilustracją ???? Kolejnym pośrednim dowodem jest to, że nakręcana jest na tym profilu nudna już narracja zaskakująco zbieżna z tym co Pan wypisuje. Media są od tego, by informować o różnych wydarzeniach, widocznie redakcja debica24.eu uznała to za stosowne. Ja swoją komunikację na FB prowadzę na różne tematy czasem korzystając z dostępnych narzędzi reklamowych - jak wiele osób publicznych. A pytanie o uruchamianie reklamy posta, sformułowanie “pusta reklama” i coś tam o inicjatywach społecznych już gdzieś widziałem (druga część ilustracji do komentarza). Proszę uważniej sprawdzać co i z jakiego konta jest pisane ???? I apeluję do Pana o merytoryczną dyskusję zamiast skupiania się na personalnych zagrywkach. W oryginale lub innych swoich internetowych formach. Rozumiem, że boli Pana prawomocnie przegrana ze mną sprawa o rzekome zniesławienie z mojej strony, którego nie było, ale to już trzeba dojrzale podejść do wyroku sądowego I i II instancji ???? Możemy też porozmawiać o tym, na jakie pytania Pan tam odpowiedział i do czego się przyznał upewniając się zawczasu czy aby na pewno wszystko jest niejawne ???? Dodajmy, że jedynie na Pana wniosek całość mogła być jawna, ale nie skorzystał Pan ???? A z mojej strony to żadne śledztwa - po prostu zwykła spostrzegawczość i wyciąganie logicznych wniosków. Tak jak w przegranej przez Pana sprawie mi wytoczonej, gdy przedłożone przez Pana dowody posłużyły mi do wzmocnienia mojej argumentacji przed sądem ???? Faktem jest, że prowadzi Pan szereg przeróżnych kont, które wzajemnie sobie lajkują, komentują i udostępniają posty generując puste zasięgi i szum. Są na to nawet fachowe określenia ???? A moim portfelem proszę się nie interesować, tylko wziąć do porządnej pracy, to będzie Pan miał i na reklamy na FB i na inicjatywy społeczne itd. Gwarantuję Panu, że moje środki trafiają i tu i tu a także na inne cele nie wyłączając wspierania lokalnych inicjatyw społecznych, charytatywnych itd. No ale, że mnie Pan zainspirował, to zerknąłem ile i na jakie reklamy wydała w tym roku pani Elżbieta Łukacijewska, u której to Pan jest usługodawcą (oczywiście odpłatnym, co potwierdzają publicznie dostępne dokumenty). Kilka przykładów reklam na FB pani poseł do PE: - filmik promujący jej osobę (do 100 zł) - propaganda partyjna nt. KPO (200-300 zł) - życzenia powodzenia dla uczniów klas VIII (do 100 zł) - świętowanie 18 lat Polski w UE (do 300 zł) - grafika z panią poseł, flagą Ukrainy i tagiem Solidarni z Ukrainą (900-1200 zł) - fotki ze spotkania w Strasburgu z przewodniczącą PE (600-700 zł) - fotka i komentarz o wizerunku europosłanek (200-300 zł). Takie jakby pustawe te reklamy, nie? A ile by za to było wsparcia dla lokalnych akcji społecznych ????
Panie Cebula jak zwykle wiele pan pisze z czego nic nie wynika, dodatkowo próbuje uskuteczniać swoje nic nie warte pseudo "śledztwa", nie odpowiadając na pytanie. A jest proste - po co pan uruchamia reklamy na facebook odnośnie wizyty w Brukseli, nie lepiej pieniądze przeznaczyć na jakieś LOKALNE INICJATYWY SPOŁECZNE, a nie PUSTĄ reklamę? Czy aż tak panu zależy na fejmie i promocji własnej osoby?
Ci dwaj panowie są tak żenujący że brak mi słów. Czy istnieje jakaś możliwość cenzury? Po prostu nie publikować ich postów??
Panie Dominiku, płyta się Panu zacięła, już na to odpowiedziałem. Za to Pan nie odpowiedział na żadne z moich pytań. Nie ma Pan nic do powiedzenia o ciężkich pieniądzach wydanych na promocję jednej z karmiących Pana rąk? Może nabierze Pan odwagi cywilnej i pochwali się tym, co dopiero przed sądem Pan przyznał wprost?
Panie Cebula nie odpowiedział pan na moje pytanie, tylko spłodził przydługawe dyrdymały i nagle zaczął porównywać swoje zachowanie z reklamami na FB do głównego polityka podkarpackiej opozycji formatu europejskiego (!) Trochę skromności panu życzę zarówno w przypadku takich porównań, jak i w konstruowaniu reklam o pańskich wyjazdach do stolicy UE. A ciągle wspominanie jakiś urojonych kwestii w sprawie sądowej, którą panu wytoczyłem jest żałosną próbą usprawiedliwiania własnego zachowania, i to właśnie ustalenia sądowe o pańskim zachowaniu byłby ciekawe. Zresztą tak jak obiecałem to nie koniec. Poczekamy na normalność w wymiarze sprawiedliwości, bo co się dzieje każdy widzi, w tym główne europejskie instytucje, może ktoś panu o tym wspomniał podczas wizyty w Brukseli. Poza tym ostatnie dowody z maili p. Dworczyka (szefa KPRM) o konsultowaniu wyroków z Julią P. z TK są kolejnym przykładem na to co zrobiliście z wymiarem sprawiedliwości. Podsumowując widzę, że nie doczekam się, jak i Dębiczanie na odpowiedź o to, po co uruchamiać puste reklamy i komu to ma służyć, poza toporną promocją własnej osoby. Nie mam zamiaru więcej z panem dyskutować. Żegnam.
Panie Dominiku, trochę Panu zeszło z wygenerowaniem jakiejkolwiek odpowiedzi :) I proszę, wybaczyć, ale prawie oplułem ekran po akcie strzelistym jaki Pan wygłosił wobec płacącej Panu swego czasu (a może i nadal) europoseł. Co do sprawy sądowej, to obydwaj dobrze wiemy do czego się tam Pan przyznał i jak Pana podejście i wiarygodność zeznań ocenił sąd. A że sędzia też człowiek i ma swój gust odnośnie żartów, to już niczyja wina :) Śmiało, proszę publikować całość uzasadnienia obydwu wyroków - zarówno tego w pełni mnie uniewinniającego jak i tego z apelacji utrzymującego pierwszy w mocy. Proszę sobie wyobrazić, że w Brukseli rozmawialiśmy na różne tematy w dość pluralistycznym gronie. I zdziwiłby się Pan stanowiskami prezentowanymi przez innych samorządowców młodego pokolenia z różnych krajów i grup politycznych. To wszystko wygląda trochę inaczej niż w TVN ;) Narzędzia reklamowe każdy może używać wedle uznania. Przykład z panią, która Pana usługi opłaca(ła) służył wyłącznie temu, żeby obnażyć Pańską hipokryzję. A w temacie finansów i wspierania lokalnych akcji społecznych - przypomniał mi Pan o pewnym wydarzeniu, co zapewne niedługo opinii publicznej przypomnę. Pozdrawiam :) P.S. Również uważam, że nie powinny tu być publikowane komentarze podpisane Dębicka Lewaczka, niech p. Łazarz pisze pod nazwiskiem :)
Zdecydujcie się w tym PiS czy UE to "brukselski okupant", jak mówił pan Suski, czy jednak nie i można się lansować w stolicy "wyimaginowanej wspólnoty", jak mówił pan Duda.
hura!... brawo Panie Cebula jesteś wielki! Polecam Jana Brzechwę "Samochwała", która to klasa? ...:)
za czyje pieniądze??
bardzo dobre pytanie, za czyje pieniądze pojechał? Bo reklamę swojej wizyty w Brukseli to raczej uruchomił za swoje, bo to z jego konta hulało? Nie lepiej było te pieniądze wydać na coś pożyteczniejszego niż lans? W ogóle czy nie jest żałosne i dziwne uruchamiać reklamy własnego wyjazdu?
Publiczne
Pojechał do Brukseli i reklamę sobie zapuścił z tego wielkopomnego wydarzenia :P! A teraz jak mu wypomniano to pisze bzdury lawinowo. Brawo internautom za obniżeniem tego żałosnego zachowania.
Patrząc na popełniane błędy stwierdzam, że żaden z Ciebie Rafi34 tylko co najwyżej Domi00. Proszę pisać pod nazwiskiem i przede wszystkim poprawnie :)
Panie radny pokory, pokory!
Dlaczego nic pan nie wspomniał o "wyimaginowanej wspólnocie" ?
No to odliczamy za ile pojawią się tutaj negatywne komentarze w wydaniu jednej i tej samej osoby.
Pan Cebula taki czuje się ważny z tego wyjazdu do Brukseli, że płatną reklamę sobie nawet uskutecznił na swoim facebook :D Ten człowiek ma chyba kompleks bo ta Bruksela, to dla niego poziom do szczytowania i chwalenia się. Już wcześniej pisaliśmy kilka razy o jego "szczytowaniu brukselskim" na naszym profilu m.in. tutaj: https://www.facebook.com/108853274852456/posts/170744018663381/ Dość to komiczne patrząc, na jego idoli partyjnych mówiących o UE m.in. "wyimaginowana Wspólnota", "szmata" czy " brukselski okupant".