Reklama

Na wałach trwa wielkie sprzątanie. Znaleźli nawet telewizor

Około pięćdziesiąt osób odpowiedziało na zaproszenie Centrum Usług Społecznych i dębickiego Ratusza, by wspólnie posprzątać teren nad Wisłoką.

- To jest taka spontaniczna akcja. Myśmy dali hasło i ludzie sami się zgłaszali - twierdzi Marzena Socha, dyrektor CUS, schylając się po kawałek folii zalegający w krzakach.

Wśród tych, którzy wraz z nią porządkują wały są m.in. seniorzy z Ośrodków Wsparcia Dziennego Senior+, uczestnicy zajęć w Środowiskowym Domu Samopomocy, młodzież z Zespołu Szkół nr 4, dzieci z Przedszkola Terapeutycznego im. ks. Stanisława Fiołka, a także urzędnicy. Wszyscy wyposażeni w gumowe rękawiczki i worki, do których trafia to, co znajdą po drodze. A najgorzej jest nad brzegami Wisłoki, gdzie znaleźć można nie tylko śmieci po wędkarzach i puste butelki pozostawione tam przez biesiadujących nad wodą, ale też często śmieci wielkogabarytowe, których ktoś postanowił się tam pozbyć. 

Reklama

- Nawet telewizor pod mostem znaleźli - zauważa Marzena Socha.

Seniorki, wyposażone w chwytak do śmieci co rusz schylają się, by podnieść niedopałki papierosów.

- Jakby się uparł to by jeszcze z nich coś skręcił - żartują.

Humory dopisują, bo choć pracy jest wiele, to na zakończenie akcji czekają na wszystkich kiełbaski z grilla. I już teraz wiadomo, że po tej atrakcji nikt nie będzie musiał organizować sprzątania.

Przeczytaj również: W mieście wiosenne sprzątanie już się rozpoczęło

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama