Reklama

Za nami uroczysta sesja Rady Miejskiej w Dębicy

Po godz. 11 przewodniczący RM w Dębicy Mateusz Cebula otworzył osiemnaste nadzwyczajne posiedzenie Rady Miejskiej w Dębicy, które miało również nadzwyczajną oprawę. A wszystko to z okazji 35-lecia powstania samorządów.

W sali widowiskowej Domu Kultury Mors zgromadzili się byli, jak i obecni samorządowcy z powiatu dębickiego. W trakcie wyjątkowego posiedzenia RM radni jednogłośnie przyjęli stanowisko w sprawie 35-lecia utworzenia samorządów.

- Życzyłbym sobie, żebyśmy zawsze byli tak zgodni - podkreślił przewodniczący Cebula.

Po tej części wiceburmistrz Dębicy Małgorzata Rauch odczytała w imieniu prof. Mieczysława Ryby referat okolicznościowy, w którym autor poruszał wiele kwestii związanych z funkcjonowaniem samorządów. Wspomniał w nim m.in. o służebnej roli samorządowców, jak i o tym, że zdarza się im nie realizować przedwyborczych obietnic. Później przyszła pora na wyróżnienia i podziękowania dla byłych burmistrzów miasta. W uroczystości wziął udział tylko jeden z nich - Antoni Kamiński.

Reklama

- Byłem najkrócej urzędującym burmistrzem miasta. Nawet jak weźmiemy pod uwagę wcześniejsze kadencje, to moja chyba była pod tym względem rekordowa - powiedział Antoni Kamiński.

Burmistrzem miasta był w latach 1991-1992. Nie krył tego, że stało się tak przypadkowo, gdyż jego plany były zupełnie inne. Chciał zostać senatorem, ale ówczesne przepisy mu na to nie pozwalały. Wyjaśnił, że związane to było z jego kilkuletnim pobytem poza granicami kraju. Ale senatorem - jedynym, jak do tej pory z Dębicy - został ostatecznie jego brat Tadeusz Łoś-Kamiński, który również był obecny podczas uroczystości.

Reklama

Podziękowania za swoją pracę otrzymali też byli i obecny przewodniczący RM w Dębicy. W Morsach zjawił się Marek Wawruszko, Stefan Bieszczad, Jan Borek, Szczepan Mroczek, Józef Sieradzki, Piotr Szyper i Stanisław Leski. Trafiły one też do radnych, którzy mają za sobą najwięcej kadencji. Oderbali je m.in. Renata Barszcz, Roman Roztoczyński i Bolesław Górzan.

Przez całą uroczystość na scenie DK Mors stało godło narodowe i herb miasta, w pięknych, zdobionych oprawach. Oba ręcznie malowane. Do dzisiaj nikt nie znał ich historii. Jak wyjaśnił burmistrz Mateusz Kutrzeba zostały znalezione na strychu Urzędu Miasta podczas porządków.

Reklama

- Czy ktoś z państwa może przytoczyć ich historię, wie coś na ich temat? - dopytywał burmistrz.

Wtedy głos zabrał były radny i przewodniczący RM Józef Sieradzki, który przypomniał, że powstały one za czasów, kiedy burmistrzem miasta był Edward Brzostowski. Obecny włodarz obiecał, że oba na stałe zostaną przeniesione ze strychu do sali sesyjnej UM. Uroczysta sesja zakończyła się panelem dyskusyjnym, który moderował burmistrz Kutrzeba. Wzięli w nim udział wspomniany wcześniej Antoni Kamiński, poseł Jan Warzecha, starosta Piotr Chęciek oraz przewodniczący RM w Dębicy Mateusz Cebula.

Czytaj także: Józef Marek nie jest już sołtysem Pustkowa-Osiedla

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    i - niezalogowany 2025-06-05 20:31:56

    tak bez mszy? niebywałe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Lato - niezalogowany 2025-06-05 20:55:10

    I wszystko odbyło się w klimatyzowanym pomieszczeniu. A w szkołach? Wasze dzieci zdobywają wiedzę w ukropie, zaduchu... Najwyższy czas! Najwyższy czas założyć klimatyzację! 46 milionów euro pójdzie na głupoty, a o klimatyzacji ktoś pomyślał?. Przecież to nie jest takie " telewizyjne".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dębiczanin - niezalogowany 2025-06-06 09:41:30

    Bardzo proszę o wyjaśnienie tytułu artykułu. O oznacza , że godło i herb znaleźli na strychu urzędu. Jak się orientuję te insygnia wiszą na sali sesyjnej tut.Urzędu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama