- Od ponad 30 lat działam społecznie – jako sołtys, radny, sąsiad. Zawsze kierowałem się dobrem naszej wspólnoty, nie interesem partii, firm ani własnym. Dlatego boli mnie, że dziś – w obliczu ważnej inwestycji – zamiast rozmowy i współpracy pojawiają się oskarżenia, pomówienia, a nawet obraźliwe komentarze. Czasem ze strony osób, które znam od lat - napisał 27 maja na swoim fejsbukowym profilu były już sołtys Pustkowa-Osiedla Józef Marek.
Jak możemy dowiedzieć się z tego samego wpisu poszło o plany firmy Kronospan, przeciwko którym protestują mieszkańcy Pustkowa-Osiedla. Firma planuje wybudować elektrociepłownię, która będzie zasilana odpadami wstępnie przetworzonymi. Mieszkańcy nie chcą się zgodzić - jak to mówią - na spalarnię śmieci.
- Nie jestem „za” instalacją, bo ktoś mnie do tego namawia. Jestem za nią, bo widzę w niej szansę na konkretne korzyści dla mieszkańców – tańsze, stabilne ciepło w miejsce coraz droższego gazu - napisał w Maju Józef MArek.
Dodał, że to także korzyści dla samej gminy, która zyska tańszą energię cieplną dla szkoły, domu kultury, przedszkola, czy kompleksu basenów Nemo.
- To nie są parówki, dmuchańce i lody – to realne wsparcie dla naszej codzienności - podkreślał.
W kolejny zdaniu stwierdził, że wszystko trzeba wyjaśnić i że każdy ma prawo pytać o plany firmy Kronospan.
- Ale czy musimy się przy tym ranić i dzielić? Zdecydowanie nie - stwierdza Józef Marek.
Zapewniał również, że zawsze był otwarty na rozmowę i że chce dalej działać dla mieszkańców i z mieszkańcami, a nie przeciwko komuś.
- Proszę tylko o jedno: o wzajemny szacunek. Bez tego żadna inwestycja – nawet najlepsza – nie będzie miała sensu - apelował wtedy jeszcze sołtys.
Wpis ten wywołał lawinę komentarzy, w dużej części nieprzychylnych gospodarzowi Pustkowa-Osiedla.
- Pyta Pan czy musimy się ranić i dzielić. A czy musimy się dać zabić? Dlaczego działa Pan na naszą niekorzyść? Reprezentuje Pan interesy Krono, a nie nasze. I to właśnie nas różni i dzieli - napisała jedna z internautek.
- Józef Marek najgorsze, że Pan już nawet nie zaprzecza, że Pan wiedział o spalarni, tylko przekonuje Pan, że to dobre. Tylko dla kogo? Bo na pewno nie dla nas - dodała kolejna.
A jest to tylko część komentarzy, niektóre z nich były w dużo ostrzejszym tonie. Na część z nim Józef Marek odpowiadał, ale najwyraźniej nie przekonywał swoich rozmówców.
Minęło kilka dni i Józef Marek dzisiaj opublikował kolejny wpis na swoim profilu. Na wstępie poinformował, że z powodów osobistych podjął decyzję o rezygnacji z funkcji sołtysa Pustkowa-Osiedla z dniem 2 czerwca.
- To nie była łatwa decyzja. Ale w momencie, kiedy osobiste ataki, insynuacje i publiczne oskarżenia zaczynają uderzać nie tylko we mnie ale i w moją rodzinę – przekroczona zostaje granica, której nie jestem gotów dłużej znosić. Jak pisałem został wykonany o jeden krok za daleko - dodał Józef Marek.
Stwierdził, że w dużej mierze do jego rezygnacji przyczyniła się organizacja, która jego zdaniem zamiast prowadzić rzeczową debatę, wykorzystuje strach i brak informacji, podsycając emocje i tworząc atmosferę polowania na czarownice. O jaką organizację chodzi? Tego Józef Marek zdradza. Być może chodzi o stowarzyszenie, które od kilku tygodni bardzo prężnie działa, m.in. przeciwko budowie elektrociepłowni w Pustkowie-Osiedlu.
- (Ta organizacja - przyp. red.) nie informuje – tylko straszy. I to właśnie ten strach mieszkańców, sąsiadów, znajomych, został skierowany przeciwko mnie i dotyka najbliższych. Boli mnie, że osoby, z którymi żyjemy od szeregu lat na co dzień, w ostatnim czasie pozwoliły sobie na skróty i słowa, na które – wierzę – nie zasłużyłem. Zawsze działałem z myślą o dobru wspólnym. Nie dla siebie – dla Was - pisze Józef Marek.
Co do inwestycji, którą planuje firma Kronospan jego stanowisko się nie zmieniło. Nadal uważa, że jest to szansa na tańsze ciepło dla mieszkańców i instytucji.
- A nie zagrożenie. Ale każdy ma prawo mieć inne zdanie. Tylko wyrażajmy je z szacunkiem i odpowiedzialnością. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i nadal wspierają. Nie żegnam się z Wami jako człowiek – tylko rezygnuję z funkcji, która nie powinna odbijać się na mojej rodzinie. Pozostaję mieszkańcem tego osiedla – takim samym jak Wy - zakończył wpis, do którego dołączył zdjęcie odręcznie napisanej rezygnacji z funkcji sołtysa, którą złożył do wójta gminy Adama Pieniążka.

Pod dzisiejszym wpisem Józefa Marka znów przybywa komentarzy. Tym razem - przynajmniej w momencie powstania tego tekstu - nie ma żadnego negatywnego. Do byłego sołtysa płyną słowa wsparcia.
- Jedno wiem na pewno, jeszcze mieszkańcy zatęsknią za Panem, jako sołtysem. Reagował Pan od razu na wnioski mieszkańców, nie bał się pisać do wójta, bądź rady, gdy była taka potrzeba. Szkoda tylko, że mając odmienne zdanie na dany temat, przerodziło się to w hejt. Wszystkiego dobrego Panie Józef Marek. Ps. Najwięksi krzykacze z Osiedla mogą wystartować na sołtysa. Zobaczymy, czy są tacy odważni, czy tylko w internecie, bądź pod anonimem - napisał jeden z komentujących.
Słowa wsparcia skierowała do Józefa Marka również przewodnicząca Rady Gminy Dębica Agata Wiater, czy dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pustkowie-Osiedlu Krzysztof Lipczyński.
- Mogę z pełną odpowiedzialnością publicznie powiedzieć, że zatęsknią mieszkańcy za takim sołtysem, jak Ty. Tyle swojego i rodzinnego czasu poświęcałeś bezinteresownie dla dobra dzieci i mieszkańców, że czasami się dziwiłem, ale wiedziałem że jesteś urodzonym społecznikiem. Każda sprawa nie była dla Ciebie obojętna, od dziecka po seniora. Nigdy nie przechodziłeś obojętnie koło osób i spraw. Bardzo dużo spraw związanych z Pustkowem-Osiedlem to Twoja zasługa. Wiem, co piszę, bo zawsze przychodziłeś i mówiłeś o sprawach i problemach, nie swoich a mieszkańców. Rozumiem Cię całkowicie, ale wiem jedno, że byłeś z mieszkańcami i dla mieszkańców. Trzymaj się - napisał ten ostatni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam , Sołtys robi z siebie ofiarę Co wy wiecie o instalacjach CHP I szkodliwości. Darmowa tańsza energia wy na serio w to wierzycie??
Nie trzeba znać zasad rynku aby wiedzieć że nie można sobie ot tak sprzedać energii jeśli się ja wytworzyło dla dowolnej instytucji czy jakieś grupie osób. Sorry to tak nie działa. Nie potrzeba elementarnej wiedzy i każdy to wie. Tutaj chodzi o zupełnie coś innego ;-)
Proszę się zastanowić czy lepiej spalać odpady w kontrolowany sposób z odpowiednim systemem filtrów czy dalej pozwalać ludziom na spalanie śmieci w przydomowych piecach. To lokalne kopciuchy zabijają okolicznych ludzi. Ja zdecydowanie wolę spalanie śmieci w sposób kontrolowany. Spalarnia odpadów jest też w Rzeszowie czy Warszawie (największa w kraju, której koszt przekroczył 2 mld zł). Proszę się zastanowić czy lepiej odpady spalić w odpowiedniej temperaturze i uzyskać ciepło oraz prąd czy lepiej jest składować je na wysypiskach (zanieczyszczać można gleby, wody i powietrze). Skoro i tak coś spalamy, żeby uzyskać prąd i ciepło to chyba lepiej w kontrolowany sposób palić śmieci niż specjalnie do tego celu wydobywany węgiel czy gaz, który często musimy importować.
Śledzę doniesienia i nikt nie ubliżył sołtysowi. Ludzie po prostu domagają się prawdy i zadają pytania i stąd taka obrona. Rozgrywa się pewien temat oczywisty dla wszystkich i soltys musi promować spalarnie a teraz sprawa stała się patowa stąd ta rezygnacja. Poza tym szykowany był wniosek o odwołanie więc tak czy inaczej straciłby stanowisko
ta elektrociepłownia to spalarnia odpadów tak wogóle, dlatego ludzie się boją.
Ludzie się nie boją ludzie po prostu tego nie chcą bo jeszcze nikt nie wymyślił w stu procentach ekologicznej metody spalania śmieci. Poza tym wiadomo jak ta firma jedzie na w trybie awaryjnym na już istniejących filtrach. Niestety jest to bardzo odczuwalne szczególnie wieczorami i w święta kiedy nikt ich nie skontroluje. Wystarczy wyjrzeć przez okna na osiedlu i widać smużki dymu a za chwilę czujemy zapachy chemiczne. Ktoś powinien również tym się zająć ponieważ zdrowie mamy tylko jedno.
Jak sami palą odpadami w piecu wtedy się nie boją - proste i logiczne... (ludziom spalanie śmieci będzie przeszkadzało dopóki nie będą mieli w tym swojego wymiernego interesu)
Spalarnie śmieci to trujący przeżytek o destrukcyjnym wpływie na nasze zdrowie i życie oraz na postępujący kryzys klimatyczny. Takie są smutne fakty potwierdzone renomowanymi badaniami naukowymi. Na zachodzie Europy odchodzi się od spalarni, stawiając na skuteczniejsze sortowanie, recykling i przetwarzanie odpadów. Przykładowo w Danii w przeciągu najbliższej dekady ma zostać zamkniętych 30% istniejących spalarni. Są miasta, takie jak włoska Parma, które z sukcesami wdrażają politykę zero-odpadową. Najnowsze badania naukowe wykazują związek pomiędzy bliskością spalarni, a częstością występowania różnego typu nowotworów, wyższym poziomem poronień, wad rozwojowych noworodków, a także wyższą śmiertelnością. To skutek toksycznych emisji ze spalarni- wiele ton rocznie pyłów, tlenku węgla, chlorowodoru, dwutlenku siarki, metali ciężkich, lotnych związków organicznych oraz dioksyn. Dioksyny są niezwykle szkodliwe nawet w minimalnych ilościach, ponieważ oddziałują latami i odkładają się w organizmie człowieka. Badania prowadzone w jednej z holenderskich spalarni wykazały, że emituje ona dioksyny i furany oraz inne toksyczne zanieczyszczenia daleko przekraczając limity ustalone przez prawodawstwo UE. Normy, które teoretycznie muszą spełniać spalarnie nie obowiązują w tzw. fazach rozruchowych i w trybie awaryjnym- wówczas spaliny są wyrzucane do atmosfery bez jakiegokolwiek filtrowania(!). To zwykle kilkadziesiąt godzin w ciągu roku. Tymczasem przez zaledwie kilka godzin awaryjnej pracy bez filtrów, z komina spalarni może wydobyć się cała dozwolona rocznie emisja dioksyn oraz znaczna część dozwolonych metali ciężkich. Jakby tego było mało, pomiary najbardziej trujących związków- dioksyn i furanów- nie odbywa się ciągle, ale jedynie około dwa razy do roku i to w sposób zapowiedziany, a nie wyrywkowy. Wnioski wyciągnijmy sobie sami... "Śmieci to trzeci najlepszy marżowo biznes na świecie, po broni i narkotykach".- mówił w wywiadzie dla Business Insidera Bernard Skiba, ekspert rynku odpadów. Spalarnie to brudny biznes, realizowany pod pozorem zaspokajania lokalnych wyimaginowanych potrzeb. Biznes ten nie bierze się z wytwarzania ciepła czy energii elektrycznej. Biznesem jest odbiór śmieci, a odbiera się od tego, kto zapłaci najwięcej. My jako mieszkańcy, a gmina jako samorząd nie będziemy mieli żadnego wpływu na to jakie, ile i czyje śmieci będą spalane w spalarni. Dla niemieckiego koncernu to biznes, na którym ma zarobić. Nie wierzę w to, że Kronospan chce wybudować spalarnię z myślą o rozwiązaniu problemu gminy, czy powiatu. Kronospan nie dał nam mieszkańcom powodów, by się nie martwić. I już na samym początku starań o budowę nadszarpnął nasze zaufanie, albo powiem inaczej: nie zadbał o to, by to zaufanie wzbudzić. Bardzo dziwi fakt, że przedstawiciele firmy, zamiast starać się rozmawiać najpierw z mieszkańcami Pustkowa i okolic, pokazywać im wszelkie możliwe rozwiązania, mówić o zaletach i wadach, przekonywać do siebie, w jasny sposób nie poinformowali, że chcą budować instalację, której źródłem energii pierwotnej będą śmieci. Nic dziwnego, że w ludziach, którzy boją się takich inwestycji, powstał odruch obronny. To tak, jakby Kronospan już na starcie postawił mur, odgradzając się od mieszkańców. Po takim falstarcie trudno odbudować zaufanie. Firma popełniła więc błąd, który później próbowała naprawić organizując "tajne spotkanie dla wybranych" ( w którym między innymi brał udział pan sołtys, nasi radni, ksiądz proboszcz i inni i co bardzo wzburzyło mieszkańców), czy sobotni dzień otwarty, który w dalszym ciągu nie rozwiał żadnych wątpliwości sceptyków. Próbuje się nas przekonać korzyściami dla mieszkańców. Że będzie produkowana miedzy innymi energia cieplna. Na której zarobi kto? Czy nie przypadkiem Kronospan? Gdyby zagwarantował, ż dzięki budowie spalarni znacznie spadną opłaty za ciepło i śmieci, można by zaryzykować stwierdzenie, że zarobi Kronospan i mieszkańcy. Tymczasem ani takie gwarancje, ani nawet deklaracje nie padają. Firma pisze jedynie o "MOŻLIWOŚCI tańszego, lokalnego ciepła" Nikt dziś nie jest w stanie zagwarantować, że będzie tak za rok, a co dopiero za dwa, pięć, czy dziesięć lat. Takiej gwarancji nie da też Kronospan. I na koniec przypomnienie, że sołtys, przedstawiciele rady sołeckiej i radni gminni reprezentują mieszkańców - SWOICH WYBORCÓW, którzy w dużej większości są przeciwni tej inwestycji. To ich obowiązkiem jest bronić stanowiska mieszkańców i mówić ich głosem ( nawet jeśli prywatnie mają inne zdanie). Bo taka jest ich rola, tego się zobowiązali kandydując w wyborach i tak właśnie powinni postrzegać swoją pracę!
I jeszcze dla przypomnienia STOP SPALARNI!!! przykładowych DOWODÓW NAUKOWYCH wskazujących na negatywny wpływ spalarni na ludzkie zdrowie i życie. Negatywne oddziaływanie spalarni na zdrowie jest niezaprzeczalne. Temat jednak cały czas powraca, bo wiele osób nabiera się na cwane manipulacje spalarnianego lobby. Przedstawiamy więc 5 konkretnych, wiarygodnych badań naukowych. Podkreślamy, że to nie pseudo-wywody, tylko przykładowe publikacje naukowe z ostatnich lat. --- 1. WYŻSZY POZIOM DIOKSYN W ORGANIZMIE – 10-letni biomonitoring matek i ich dzieci potwierdził, że dioksyny były przekazywane z mlekiem matki. Dzieci były narażone na zmiany w DNA, a tym samym miały wyższy poziom ryzyka wad i nowotworów – badania z 2019 r. prowadzone przez dwa niezależne zespoły – spalarnie w Zhejiang i Fujian Provinces w CHINACH [1, 2]. 2. PRZEDWCZESNY PORÓD I WADY NOWORODKA – Przeanalizowano 21 517 porodów kobiet mieszkających w promieniu 4 km od 8 spalarni w regionie Emilia-Romania we Włoszech w latach 2003-2010. Wykazano dowody potwierdzające wpływ spalarni na występowanie wrodzonych wad serca, wad dróg moczowych wad narządów płciowych i spodziectwa [3]. 3. WZROST ŚMIERTELNOŚCI – praca z 2021 r., analiza z badań w 13 spalarniach działających w Europie i w Azji w ciągu ostatnich 15 lat [4] 4. WZROST CZĘSTOŚCI WYSTĘPOWANIA GUZA UKŁADU LIMFOHEMATOPOETYCZNEGO, CHORÓB UKŁADU KRĄŻENIA, A U KOBIET ZAOBSERWOWANO NASILONE TENDENCJE DO OSTRYCH CHORÓB UKŁADU ODDECHOWEGO – badania z 2019 r. przeprowadzone w oparciu o wypisy szpitalne pacjentów mieszkających w pobliżu spalarni w Pizie we Włoszech [5] 5. WZROST ZACHOROWAŃ NA CHŁONIAKA NIEZIARNICZEGO (NOWOTWÓR KRWI) – badania prowadzone w Besançon we Francji w 2000 (badania w prowadzone dla okresu 1980 r. – 1995 r.). Stwierdzono 2,3-krotne ryzyko (95% CI, 1,4 – 3,8) zachorowania na chłoniaka u osób mieszkających na obszarach sklasyfikowanych jako wysoce narażone na działanie dioksyn (wyższy poziom dioksyn wykazano również w glebie i w jajach kurzych). Wówczas również panowało przekonanie, że spalarnie są bezpieczne (!). Autorzy piszą: „Chociaż emisje ze spalarni zwykle nie są uważane za ważne źródło narażenia na dioksyny w porównaniu z innymi źródłami tła, nasze odkrycia potwierdzają hipotezę, że dioksyny środowiskowe zwiększają ryzyko chłoniaka nieziarniczego wśród populacji żyjącej w pobliżu spalarni.” [6] Twierdzenie, że spalarnie nowej generacji znajdujące się w pobliżu ludzkich domostw nie mają wpływu na zdrowie tych ludzi jest nadużyciem – brak dowodów (krótki okres działania tych spalarni) nie świadczy o braku wpływu! Dioksyny potrzebują czasu. Stała ekspozycja na działanie nawet śladowych ilości dioksyn wpływa na zdrowie ludzi a wady mogą ujawniać się w kolejnym pokoleniu – niskie stężenia dioksyn mogą zaburzać układ odpornościowy, prowadząc do zaniku śledziony, czy węzłów chłonnych [7]. Źródła: [1] https://www.sciencedirect.com/.../pii/S0048969719329973... [2] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31035148/ [3] https://www.sciencedirect.com/.../pii/S0160412014003717... [4] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/.../pdf/ijerph-18-04331.pdf [5] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31405116/ [6] https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10901325/ Opracowanie: dr Agnieszka Bronowicka-Szydełko z Zakładu Biochemii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (nazwa uczelni została podana w celach weryfikacyjnych) Przypomnijmy, że Unia Europejska obecnie absolutnie nie rekomenduje spalarni, a nawet jednoznacznie mówi, że państwa członkowskie powinny w większym stopniu przejść na zapobieganie powstawaniu odpadów, w tym ponowne użycie, przygotowanie do ponownego użycia i recykling oraz ZAPOBIEGANIE ZASTĘPOWANIA SKŁADOWANIA ODPADÓW ICH SPALANIEM (dyrektywa 2018/850 z 30 maja 2018 r.) Spalarnie to archaizm. Paradoksalnie właśnie składowanie odpadów jest uznawane obecnie za mniej szkodliwe środowiskowo niż ich spalanie - m.in. ze względu na towarzyszące spalaniu duże emisje CO2 oraz wpływ na postępujący kryzys klimatyczny.
Sołtys tylko uprzedził fakty bo i tak był szykowany wniosek o odwołanie w związku z promowaniem spalarni. Chemik pewnie straci sponsora, wiadomo jak jest i o co chodzi, ale ważniejsze jest dobro ogółu i zdrowie mieszkańców niż interesy. Tego nie da się wycenić. Pomyślności dla nowego sołtysa i odwagi w działaniu dla naszego WSPÓLNEGO interesu.
TO NIE ELEKTROCIEPŁOWNIA A SPALARNIA ODPADÓW Z ODZYSKIEM ENERGII ZE SPALANIA
Po ostatnich wydarzeniach myślę że kolejny krok to powinna być rada. Bezwzględnie. Mandat społeczny wygasł.
Kolejna rada. Sołtys utracił mandat społeczny i moralny oraz poparcie mieszkańców i ICH interesów
Dołączam się do wniosku
Trzeba zadać sobie pytanie dlaczego zrezygnował i czego juz nie można było forsować przez niechęć ludzi do rozbieżności interesów? A hejtu nie widziałam. Przeciwnie mnóstwo próśb i prób rozmów o reprezentowaniu stanowiska osiedla
Już zrezygnował z rezygnacji haha obywatele trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Szykujemy wniosek o odwołanie
Pan Marek wrócił. Zrezygnował z rezygnacji. Czas powiedzieć DOŚĆ tej grotesce. Potrzebujemy ambasadora NASZYCH INTERESÓW. Jako mieszkańcy mamy prawo wystąpić związkiem o odwołanie i należy to bezwzględnie uczynić! Zresztą pokazały to wczorajsze oklaski a raczej ich brak na przywitaniu. Mandat społeczny został utracony. Uważam że nie powinien NAS reprezentować pod żadnym względem jako sołtys oraz radny.
Jestem za. Trzeba poważnego człowieka który będzie nas reprezentował i bronił naszego zdrowia a nie swojego i cudzych interesów. Wypowiadane bajki o taniej energii i agitacja na osiedlu że spotyka nas przywilej to jakieś nieporozumienie urągające inteligencji mieszkańców.
Trzeba zrobić porządek
Pan Marek wrócił. Zrezygnował z rezygnacji. Czas powiedzieć DOŚĆ tej grotesce. Potrzebujemy ambasadora NASZYCH INTERESÓW. Jako mieszkańcy mamy prawo wystąpić związkiem o odwołanie i należy to bezwzględnie uczynić! Zresztą pokazały to wczorajsze oklaski a raczej ich brak na przywitaniu. Mandat społeczny został utracony. Uważam że nie powinien NAS reprezentować pod żadnym względem jako sołtys oraz radny.
Jestem za odwołaniem sołtysa i radnych. I to jak najszybciej!!!
Czy znany już termin głosowania? Nie chcę przegapić
Witam , Sołtys robi z siebie ofiarę Co wy wiecie o instalacjach CHP I szkodliwości. Darmowa tańsza energia wy na serio w to wierzycie??
Nie trzeba znać zasad rynku aby wiedzieć że nie można sobie ot tak sprzedać energii jeśli się ja wytworzyło dla dowolnej instytucji czy jakieś grupie osób. Sorry to tak nie działa. Nie potrzeba elementarnej wiedzy i każdy to wie. Tutaj chodzi o zupełnie coś innego ;-)
Proszę się zastanowić czy lepiej spalać odpady w kontrolowany sposób z odpowiednim systemem filtrów czy dalej pozwalać ludziom na spalanie śmieci w przydomowych piecach. To lokalne kopciuchy zabijają okolicznych ludzi. Ja zdecydowanie wolę spalanie śmieci w sposób kontrolowany. Spalarnia odpadów jest też w Rzeszowie czy Warszawie (największa w kraju, której koszt przekroczył 2 mld zł). Proszę się zastanowić czy lepiej odpady spalić w odpowiedniej temperaturze i uzyskać ciepło oraz prąd czy lepiej jest składować je na wysypiskach (zanieczyszczać można gleby, wody i powietrze). Skoro i tak coś spalamy, żeby uzyskać prąd i ciepło to chyba lepiej w kontrolowany sposób palić śmieci niż specjalnie do tego celu wydobywany węgiel czy gaz, który często musimy importować.