Chłopiec urodził się z niedorozwojem rąk i dziurą w sercu.
Cierpi na zespół Holta-Orama. Już jako dziecko musiał przejść dwie operacje serca.
Dziś Kuba Szymaszek to czternastoletni fan piłki nożnej, który trenuje tę dyscyplinę w Dziecięcej Akademii Piłkarskiej w Dębicy. Nie przeszkadzają mu w tym nawet ograniczenia, które ma w związku z chorobą. A tych jest sporo, bo jego ręce nie są w pełni wykształcone, a ramiona skrócone i wykręcone. Kuba nie posiada też kciuków, a ruch w stawach ramion, łokci i nadgarstków ma dużo mniejszy niż zdrowa osoba.
Jego opiekunem prawnym jest jego dwudziestotrzyletni brat Karol, który przejął nad nim pieczę po śmierci ojca i wylewie matki. Obecnie mama wymaga stałej opieki, którą zapewnia jej siostra chłopców, dwudziestoletnia Ola. Rodzina mieszka w niewielkim mieszkaniu niedostosowanym do potrzeb osoby niepełnosprawnej oraz wymagającym remontu.
Aby w miarę normalnie funkcjonować Kuba musi przejść cztery skomplikowane j kosztowne operacje w Europejskim Instytucie Doktora Paleya w Warszawie. Pierwsza, dzięki której chłopiec zyska m.in. większy zasięg ruchu w prawym ramieniu, kosztowała będzie prawie 270 000 zł. Operacja lewej ręki to podobny koszt.
540 000 zł to dla bliskich Kuby kwota nieosiągalna. Dlatego Fundacja Gorąca Cegła, której jest podopiecznym, założyła internetową zbiórkę na portalu zrzutka.pl. By pomóc chłopcu można również wziąć udział w licytacjach, które znaleźć można tutaj -> facebook.com/groups/610210233125228
Pieniądze można też wpłacać na konto Gorącej Cegły: 35 1140 1225 0000 3851 5100 1003 z dopiskiem: Kuba Szymaszek darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze