Kierowca ciężarowego iveco nie zdążył wyhamować.
Do zdarzenia doszło w nocy na drodze krajowej w Machowej,. Jadący ciężarówką obywatel Ukrainy nie zdołał wyhamować, kiedy na drodze pojawiły się dziki. Auto zderzyło się ze zwierzętami, dwa zginęły na miejscu. Samochód został uszkodzony, ale kierowcy nic się nie stało. Został zbadany przez policję, był trzeźwy.
Na miejscu pracowali strażacy z OSP KSRG w Łękach Dolnych, którzy uprzątnęli drogę po kolizji.
Jacek Bator, rzecznik prasowy policji w powiecie ocenia, że do wypadków z udziałem dzikiej zwierzyny na naszych drogach dochodzi regularnie i apeluje do kierowców o ostrożność.
- Trzeba pamiętać, że to tereny zalesione i dzikie zwierzę w każdej chwili może pojawić się na drodze. Nie tylko w nocy - mówi.
Rok temu na tej samej drodze doszło do potrącenia wilka.
Fot. OSP KSRG Łęki Dolne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kierowca trzeżwy. A dziki?
Kierowca trzeżwy. A dziki?