Kierująca skoda trafiła do szpitala.
Późnym wieczorem w Bukowej kierująca skodą fabią 31-latka z Dulczy musiała gwałtownie hamować, bo na drogę tuż przed jej samochodem wybiegło stado dzików. Na skodę najechał jadący za nią peugeot kierowany przez 27-latka z Odrzykonia. Kobieta została zabrana do szpitala w jaśle, ale po opatrzeniu wyszła do domu.
- Dlatego zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja - mówi st. asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy KPP w Dębicy.
Oboje kierujący byli trzeźwi. Na miejscu oprócz policji i służb medycznych pracowali strażacy z Dębicy oraz OSP z Brzostku.
Czytaj także: Potrącony rowerzysta w szpitalu