Trzy znicze paliły się wczoraj na ul. Batorego w Dębicy. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że stały na środku drogi, a kierowcy musieli je omijać.
O sprawie została poinformowana policja, która udała się na miejsce zgłoszenia, by zobaczyć o co chodzi. Mundurowi faktycznie natrafili na trzy znicze, które stały na drodze.
- Obok zauważyli osobę znajdującą się pod wpływem alkoholu - mówi asp. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Przypuszczenia policjantów, że to właśnie ten człowiek może być odpowiedzialny za zapalenie zniczy na środku drogi okazały się słuszne.
- W trakcie rozmowy wyszło, że ta osoba zrobiła to, bo miała jakieś swoje problemy - dodaje asp. Bator.
Właściciel znicze zabrał i na tym cała sprawa się zakończyła.