Do poważnego wypadku doszło w niedzielę 1 czerwca na autostradzie A4. Jedna osoba z poważnymi obrażeniami wewnętrznymi została przetransportowana do szpitala.
Wypadek wydarzył się na węźle autostradowym Dębica-Zachód około godz. 14:50. Jak ustalili policjanci kierujący seatem leonem 37-letni mieszkaniec Albigowej poruszał się pasem włączeniowym w kierunku Rzeszowa. W tą samą stronę, tyle że prawym pasem autostrady jechał motocyklista, 56-letni mieszkaniec Jarosławia. Kierujący samochodem najprawdopodobniej nie zauważył jednośladu bmw i doszło do zderzenia.
- Motocyklista znajdował się około pięćdziesiąt metrów od miejsca wypadku, z kolei motocykl zatrzymał się aż sto pięćdziesiąt metrów od tego miejsca - mówi bryg. Jacek Pawłowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Dębicy.
Jak dodaje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy podkom. Jacek Bator motocyklista doznał poważnych urazów. Ma m.in. połamane żebra. Jak wynika z notatki policyjnej z miejsca zdarzenia poszkodowany miał zostać przetransportowany do szpitala w Dębicy, z możliwością przewiezienia go do szpitala w Rzeszowie. Tak też ostatecznie się stało.
- Kierujący seatem został przebadany. Był trzeźwy - mówi rzecznik dębickiej policji.
Ze względu na obrażenia nie było możliwości przebadania kierującego motocyklem. Od mężczyzny została pobrana krew do badań. W miejscu zdarzenia poza policją i pogotowiem działali również strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 KP PSP w Dębicy, JRG 2 KP PSP w Dębicy oraz ochotnicy z Żyrakowa i Straszęcina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze