Zakończyło się dzisiejsze morsowanie w zalewie na Potoku Chotowskim. W ośrodku Grand uczestniczyła w nim rekordowa liczba, ponad trzydziestu morsów.
Był lód, nie za zimno, za ciepło też nie. Najpierw trzeba było wyrąbać przerębel, w czym niezastąpieni okazali się strażacy OSP Chotowa. Lód ściął zalew, w wodzie było troszkę ciasno, ale za to atmosfera dzięki temu wyśmienita.
Niżej krótka fotorelacja.