Blisko 700 osób uczestniczyło w spotkaniu otwartym z byłym premierem Mateuszem Morawieckim i byłym prezesem Orlenu Danielem Obajtkiem, które zorganizowane zostało w Domu Kultury Mors w Dębicy.
- Wielkie wzbudziliście we mnie emocje i wielki zachwyt, że ten czwartkowy wieczór, wcale niełatwy, szukaliście parkingu długi czas, ale chcieliście tutaj być z nami. Jest blisko 700 osób, to jest bez precedensu spotkanie, dzisiaj rekord - mówił biorący na siebie rolę gospodarza tego wydarzenia starosta Piotr Chęciek.
Wśród uczestników byli poseł Jan Warzecha, senator Zdzisław Pupa, wszyscy włodarze naszych gmin, którzy związani są z PiS-em, oraz ich zastępcy. Nie zabrakło również radnych, sołtysów. Na głównych gości musieli nieco poczekać, bo choć początek spotkania zaplanowany był na 17:30, ci na sali pojawili się po osiemnastej.

Do budynku domu kultury Mateusz Morawiecki i Daniel Obajtek weszli jednym z bocznych wejść unikając konfrontacji z niewielką grupą osób sympatyzujących z obecnym rządem, które czekały na nich przed głównym wejściem z tablicą, na której dużymi literami napisane było: WSTYD, a poniżej Suweren.
- Witaj Dębico, Witaj Polsko, chcemy porozmawiać o tym, jak statek Polski pchnąć na właściwe tory. Będzie czas na pytania, a potem jeszcze pójdziemy do was, by rozmawiać z wami - takimi słowami przywitał zebranych Mateusz Morawiecki.
W swym 20-minutowym wystąpieniu mówił m.in. o tym, że obecny rząd nie dba o interesy polskich obywateli i przedsiębiorców. Jako przykład podał to, że przetarg na nowe pociągi został napisany tak, by warunki mogły spełnić tylko dwie firmy, jedna niemiecka, druga francuska.

- Tak to my daleko nie zajedziemy. Teraz wchodzimy w taki okres, że każde państwo musi walczyć o swoich przedsiębiorców, o swoje branże. Potrzeba takiego rządu, który rozumie tę walkę gospodarczą, która się dzieje na świecie, będzie się wstawiał za polskimi przedsiębiorcami, czyli rządu Prawa i Sprawiedliwości - przekonywał zebranych.
Daniel Obajtek z kolei nawoływał obecny rząd do podejmowania decyzji, bo według niego ten kierowany przez Donalda Tuska w tej kadencji nie podjął jeszcze żadnej ważnej dla gospodarki Polski.
- Może czasami były przez nas decyzje źle podjęte, tak się zdarza, jak się podejmuje 10 decyzji, to czasami dwie się podejmie niewłaściwie. Ale się je podejmuje - zauważył były prezes Orlenu, a obecnie europarlamentarzysta.

Obaj goście apelowali do zgromadzonych, by aktywnie działali w mediach społecznościowych, ale też rozmawiali ze znajomymi i przekazywali wiadomości, które usłyszeli w czasie spotkania.
- Jak was widzę, każdy z was jest w stanie 20 przekonać. Mateusz wyjedziemy stąd będziemy mieli co najmniej 30 tys. zwolenników - mówił Daniel Obajtek.
- Ja dodam, że nawet 50 tysięcy - stwierdził Piotr Chęciek.
Goście nie ukrywali, że to spotkanie wpisuje się już w kampanię przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Mateusz Morawiecki podkreślał, że skoro udało się wygrać w czerwcu ubiegłego roku Karolowi Nawrockiemu, to w październiku 2027 r. uda się też PiS-owi zyskać większość w Sejmie. Wtedy ktoś z sali krzyknął: wcześniej.
- Wcześniej się domagają, ja też bym chciał wcześniej. Wywieźć ich na taczkach? Bardzo dobry pomysł. Ale żeby tak się stało, to musi być uruchomiona lawina gniewu Polaków, buntu Polaków, tak jak to się stało przed 1 czerwca - mówił był premier.

Te nastroje tonował nieco Daniel Obajtek.
- Musimy dać z siebie wszystko, bo jak ktoś mówi, że za dwa lata dojdziemy do władzy, to ja przy tym zaszczuciu, które jest, zastanowiłbym się, czy to jest takie pewne - stwierdził.
Goście odpowiadali też na pytania zgromadzonych. Padło m.in. to o wejście do strefy euro, na które Mateusz Morawiecki odpowiedział, że PiS jest temu przeciwny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super merytoryczne spotkanie prawdziwych Polaków którzy sa najlepsza opcja aktualnie dla Polski. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Kto jest prawdziwym Polakiem?
Na spotkaniu wytrzymałem 35 minut. Nie dało się słuchać wielu kłamstw i przekłamań. A co gorsza ludzie w to wierzą. Zadaję sobie pytanie, czemu służą takie spotkania, dalszemu podziałowi naszej ojczyzny co widać po wpisie przedmówcy ? Prawdziwi Polacy, czyli tylko ci którzy mają inne poglądy niż PiS. ?
Na spotkaniu wytrzymałem 35 minut. Nie dało się słuchać wielu kłamstw i przekłamań. A co gorsza ludzie w to wierzą. Zadaję sobie pytanie, czemu służą takie spotkania, dalszemu podziałowi naszej ojczyzny co widać po wpisie przedmówcy ? Prawdziwi Polacy, czyli tylko ci którzy mają inne poglądy niż PiS. ?
Był tam Kutrzeba, Chęciek i Cebula? Ziobro nie dał ray bo w Budapeszcie.
Lewactwo się denerwuje
Przyjechało dwóch bankstersow którzy rozkradli Polskę przy wturze byłych członków PZPR i na siłę sprowadzonej młodzieży ha ha ????
Z kim chcą walczyć? I to w Dębicy ? PO CO TU PRZYJECHALI ?
Super merytoryczne spotkanie prawdziwych Polaków którzy sa najlepsza opcja aktualnie dla Polski. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Kto jest prawdziwym Polakiem?
Na spotkaniu wytrzymałem 35 minut. Nie dało się słuchać wielu kłamstw i przekłamań. A co gorsza ludzie w to wierzą. Zadaję sobie pytanie, czemu służą takie spotkania, dalszemu podziałowi naszej ojczyzny co widać po wpisie przedmówcy ? Prawdziwi Polacy, czyli tylko ci którzy mają inne poglądy niż PiS. ?