Reklama

Monika Rojek-Kałek lalki szyje i rozdaje

17/03/2019 02:01

Monikę Rojek-Kałek wiele osób zna jako naczelniczkę Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Dębicy. Mało kto jednak wie, że Monika szyje lalki, a część jej prac trafiło nawet do Kanady.

Monika Rojek-Kałek przygodę z rękodziełem rozpoczęła w 2013 roku. Była na kiermaszu wielkanocnym w Zespole Szkół Ekonomicznych gdy od jednej z pań, które prezentowała tam wykonane przez siebie jajka wielkanocne usłyszała, że to bardzo proste.

- A dla mnie to była czarna magia! - przyznaje dziś.

Ale złapała bakcyla. Zaczęła od techniki decoupage. Śledziła portale społecznościowe i powoli zaczęła próbować sił w tej technice.

Wtedy cieszył ją fakt, że coś, co wychodzi spod jej rąk, zaczyna wyglądać tak, że nie musi się tego wstydzić. Mało tego, podoba się nie tylko jej, ale i innym.

Reklama

- Poza tym, jest to fajny sposób na zabicie wolnego czasu, a gotowy przedmiot sprawia radość osobie obdarowywanej - tłumaczy.

W tym czasie zaszła jednak w ciążę i stwierdziła, że preparaty używane do zdobienia, m.in. farby i lakiery, mogą być niezdrowe dla jej córki. Zaczęła też przeglądać strony internetowe związane z urządzaniem pokojów dla dzieci.

- I tu napotkałam świetne dodatki z naturalnych tkanin, w tym szyte ręcznie króliczki, lalki, poduchy. Pomyślałam więc, czemu nie spróbować? - wspomina.

Reklama

Nie miała maszyny do szycia, więc ją kupiła. Szyć nauczyła się z filmów na YouTube.

- Postanowiłam sama tworzyć kocyki i zabawki dla swojego dziecka. Po pewnym czasie pojawiły się pierwsze lalki, które uszyłam dla koleżanki.  I tak zrodziła się pasja do szycia lalek - przyznaje.

Miło jej było, kiedy koleżanki, widząc to co uszyła, mówiły jej jaką radość sprawiła im dzieciom.

- Myślę, że radość jaką niesie za sobą robienie tych rzeczy, zarówno dla mnie, jak i dla osoby obdarowywanej ręcznie zrobionym prezentem, jest nie do opisania. Uśmiech i błysk w oku osoby otrzymującej ręcznie robiony prezent są bezcenne - mówi.

Reklama

Dlatego też dziś nie ma w domu lalek, które uszyła. Większość rozdała, część poleciała nawet do Kanady. Zostało tylko kilka zwierzątek, którymi bawi się jej córka.

21 marca obchodzimy Światowy Dzień Lalkarstwa. Z tej okazji na łamach OL przedstawiamy panie, które lalki tworzą na co dzień. Chcesz wiedzieć kto jeszcze się tym zajmuje? Kup we wtorek najnowszy numer OL.

Aplikacja na Androida

Reklama


Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama