Monikę Rojek-Kałek wiele osób zna jako naczelniczkę Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Dębicy. Mało kto jednak wie, że Monika szyje lalki, a część jej prac trafiło nawet do Kanady.
Monika Rojek-Kałek przygodę z rękodziełem rozpoczęła w 2013 roku. Była na kiermaszu wielkanocnym w Zespole Szkół Ekonomicznych gdy od jednej z pań, które prezentowała tam wykonane przez siebie jajka wielkanocne usłyszała, że to bardzo proste.
- A dla mnie to była czarna magia! - przyznaje dziś.
Ale złapała bakcyla. Zaczęła od techniki decoupage. Śledziła portale społecznościowe i powoli zaczęła próbować sił w tej technice.
Wtedy cieszył ją fakt, że coś, co wychodzi spod jej rąk, zaczyna wyglądać tak, że nie musi się tego wstydzić. Mało tego, podoba się nie tylko jej, ale i innym.
- Poza tym, jest to fajny sposób na zabicie wolnego czasu, a gotowy przedmiot sprawia radość osobie obdarowywanej - tłumaczy.
W tym czasie zaszła jednak w ciążę i stwierdziła, że preparaty używane do zdobienia, m.in. farby i lakiery, mogą być niezdrowe dla jej córki. Zaczęła też przeglądać strony internetowe związane z urządzaniem pokojów dla dzieci.
- I tu napotkałam świetne dodatki z naturalnych tkanin, w tym szyte ręcznie króliczki, lalki, poduchy. Pomyślałam więc, czemu nie spróbować? - wspomina.
Nie miała maszyny do szycia, więc ją kupiła. Szyć nauczyła się z filmów na YouTube.
- Postanowiłam sama tworzyć kocyki i zabawki dla swojego dziecka. Po pewnym czasie pojawiły się pierwsze lalki, które uszyłam dla koleżanki. I tak zrodziła się pasja do szycia lalek - przyznaje.
Miło jej było, kiedy koleżanki, widząc to co uszyła, mówiły jej jaką radość sprawiła im dzieciom.
- Myślę, że radość jaką niesie za sobą robienie tych rzeczy, zarówno dla mnie, jak i dla osoby obdarowywanej ręcznie zrobionym prezentem, jest nie do opisania. Uśmiech i błysk w oku osoby otrzymującej ręcznie robiony prezent są bezcenne - mówi.
Dlatego też dziś nie ma w domu lalek, które uszyła. Większość rozdała, część poleciała nawet do Kanady. Zostało tylko kilka zwierzątek, którymi bawi się jej córka.
21 marca obchodzimy Światowy Dzień Lalkarstwa. Z tej okazji na łamach OL przedstawiamy panie, które lalki tworzą na co dzień. Chcesz wiedzieć kto jeszcze się tym zajmuje? Kup we wtorek najnowszy numer OL.