Reklama

Modlili się, by kolejne drzewa nie spadły na nich - zdjęcia

Kiedy nad Dębicą szalała burza, drzewa w Parku im. Skarbek-Borowskiego łamały się jak zapałki.

Część kierowców jadących ul. 1 Maja utknęła tam zablokowana przez łamiące się drzewa.

- Wracaliśmy do domu. Najpierw zawaliło się drzewo przed nami, niewiele brakowało żeby spadło na nasze auto. Za chwilę okazało się, że nawet zawrócić nie możemy, bo następne zawaliło się za nami i droga jest nieprzejezdna. Siedzieliśmy w aucie i tylko modliliśmy się, żeby kolejne nie spadło na nas. A łamały się jak zapałki - opowiada nasza Czytelniczka i dodaje, że część kierowców próbowała przejechać przez park, ale i to było ryzykowne biorąc pod uwagę łamiące się gałęzie.

Reklama

Strażacy już od wielu godzin walczą ze skutkami nawałnicy. Zniszczenia są jednak tak ogromne, że szybko nie skończą.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Yoi - niezalogowany 2023-08-26 22:37:03

    Bo drzewa w odleglosci 20 m od drogi powinny byc wyciete. Podobnie jak te na drodze lini enegretycznych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2023-08-27 22:46:28

    I wszystko wybetonowane kostką betonową.

    • Zgłoś wpis
  • Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2023-08-28 13:33:25

    a dlaczego tylko 20 metrów? Wyciąć wszystko!! Niebezpieczne drzewa są nam, mieszkańcom nie potrzebne! Kochamy beton oraz kostkę brukową!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Debica24.pl




Reklama