Wiernych kościoła katolickiego, którzy ukończyli 14. rok życia, wstrzemięźliwość od mięsa i pokarmów mięsnych obowiązuje w każdy piątek, a także w Środę Popielcową. Zwolnić z tego może ich tylko biskup.
I tak się właśnie stało z piątkiem 11 listopada, kiedy przypada Narodowe Święto Niepodległości. Biskup tarnowski Andrzej Jeż wydał dekret w którym zgodnie z kan. 87 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego udzielił wszystkim wiernym przebywającym w tym dniu na terenie diecezji tarnowskiej, dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od spożywania pokarmów mięsnych.
Decyzja ta, jak tłumaczy biskup, podyktowana jest dobrem wiernych i oczekiwaniami duszpasterzy. Szczególnie, że Narodowe Święto Niepodległości obchodzone jest uroczyście i jest okazją do organizowania licznych spotkań patriotycznych.
- Zachęcam jednocześnie do zastąpienia wstrzemięźliwości modlitwą w intencji pokoju na świecie - pisze bp Andrzej Jeż.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I na co to komu?
Ja nie pogardzę dyspensą :) jak nie chcesz nie korzystaj.
Bóg nie zabrania jedzenia mięsa w piątki..to wymysł katolicki..
wierząca inaczej...
Co za wspaniałomyslnosc.Dziekujemy moze by jeszcze zwolnic wiernych z niedzielnej składki?
I do czego to doszło... Pan w kolorowej sukience i dziwnym czepku na głowie łaskawie pozwala nam zjeść mięso w piątek.... Jutro z rana lecę prosto do masarni.
I na co to komu?
Ja nie pogardzę dyspensą :) jak nie chcesz nie korzystaj.
Bóg nie zabrania jedzenia mięsa w piątki..to wymysł katolicki..