Ostatnie tygodnie ukrywał się przez wymiarem sprawiedliwości, a najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Danielowi F. grozi więzienie.
Mężczyzna jest świetnie znany zarówno mundurowym, jak i prokuratorowi. W przeszłości był wielokrotnie karany, m.in. za znęcanie się nad swoją babcią, którą głodził. Kilka tygodni temu miał stawić się w sądzie w związku z kolejnymi przestępstwami, których miał się dopuścić. Ale się nie stawił. Mało tego organy ścigania nie wiedziały gdzie on jest. W końcu udało się zatrzymać 33-latka.
- Daniel F. usłyszał trzy zarzuty - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy Tomasz Zwierzyk.
Pierwszy dotyczy okresu od 17 marca do 15 kwietnia tego roku. W tym czasie Daniel F. uporczywie nękał i groził pozbawieniem życia swoją 6-miesięczną córkę, byłą partnerkę oraz babcię dziecka. Oprócz gróźb znieważał kobiety słowami uznanymi powszechnie za obelżywe, jak również informował służby ratownicze o rzekomym zagrożeniu zdrowia i życia kobiet, wywołując oczywiście bezpodstawne interwencje tych służb.
- Wysyłał również do matki swojego dziecka bardzo dużo smsów, pisał wiadomości za pomocą komunikatora messenger. Tam także groził kobiecie, jej dziecku i matce - dodaje prokurator Zwierzyk.
Drugi zarzut dotyczy okresu pomiędzy 1 a 11 kwietnia tego roku. Daniel F. z drugą nieustaloną osobą włamał się do domu swojej babci w Zawierzbiu, skąd po wycięciu dokonał kradzieży jedenastu żeliwnych grzejników, jak również zbiornika na wodę, pieca centralnego ogrzewania i rurek. Straty zostały oszacowane na 35 tys. zł.
Zarzut trzeci dotyczy kradzieży, jakiej dopuścił się z 29 na 30 kwietnia. Daniel F. ukradł Tomaszowi K. z Dębicy 10 tys. zł oraz dowód osobisty.
- Wszystkich czynów dopuścił się w warunkach recydywy - podkreśla prokurator Zwierzyk.
We wtorek 16 maja prokurator skierował wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny. Sąd przychylił się do niego, a Daniel F. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Za popełnione czyny grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze