Na łuku jezdni stracił panowanie nad motocyklem i wpadł do przydrożnego rowu.
Było tuż przed godz. 11. Przez Głowaczową jechało pięciu motocyklistów, którzy wybrali się do Rumunia. Jak tłumaczyli policjantom celowo podróżowali bocznymi drogami, by zwiększyć swoje bezpieczeństwo. Okazało się jednak, że także na tych mniej uczęszczanych może dojść do groźnej sytuacji i wcale nie potrzeba do tego innych uczestników ruchu.
- W wyniku niedostosowania prędkości do warunków na drodze jeden z mężczyzn na łuku wpadł w poślizg i wjechał do rowu - mówi nadkom. Robert Kras, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń, a policjanci skorzystali z możliwości pouczenia 64-latka, mieszkańca województwa świętokrzyskiego. Niestety z powodu uszkodzeń motocykla dla niego wyprawa do Rumunii się zakończyła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jaki morał z tego artykułu? Jak masz wypadek i np. wpadniesz do rowu nie dzwoń po żadną straż, ani po policję. Lepiej wezwać lokalną lawetę. Jak policja przyjedzie to tylko po to, żeby dać mandat 1000zł zł za to, że wpadłeś w poślizg i wjechałeś do rowu. Czekam na czasy, że jak będziesz jechał rowerem i np. przewrócisz się na zakręcie, na którym będzie np. piasek to pojedzie radiowóz, zbadają alkomatem i później dadzą 1000zł mandatu i pojadą dalej.
Nie wiem co czytałeś, ale chyba nie artykuł, który komentujesz. Przecież jest wyraźnie napisane, że skończyło się jedynie na pouczeniu, żadnego mandatu nie było, więc Twoje dziwne pretensje są niczym nieuzasadnione.
Jaki morał z tego artykułu? Jak masz wypadek i np. wpadniesz do rowu nie dzwoń po żadną straż, ani po policję. Lepiej wezwać lokalną lawetę. Jak policja przyjedzie to tylko po to, żeby dać mandat 1000zł zł za to, że wpadłeś w poślizg i wjechałeś do rowu. Czekam na czasy, że jak będziesz jechał rowerem i np. przewrócisz się na zakręcie, na którym będzie np. piasek to pojedzie radiowóz, zbadają alkomatem i później dadzą 1000zł mandatu i pojadą dalej.
Nie wiem co czytałeś, ale chyba nie artykuł, który komentujesz. Przecież jest wyraźnie napisane, że skończyło się jedynie na pouczeniu, żadnego mandatu nie było, więc Twoje dziwne pretensje są niczym nieuzasadnione.