Godzinę temu w Dębicy pociąg potrącił mężczyznę. Do zdarzenia doszło na wysokości ulicy Cmentarnej. Znana jest tożsamość i wiek mężczyzny.
Początkowo niewiele było wiadomo o przebiegu wypadku. Ze wstępnych, nieoficjalnych i niepotwierdzonych informacji wynikało, że ofiara to młody, około 30-letni mężczyzna. Został potrącony przez lokomotywę, poniósł śmierć.

Na miejscu pracują służby. Jest policja, straż pożarna, karetka pogotowia, straż ochrony kolei. Udało się już ustalić tożsamość denata.
- To 43-latek bez stałego miejsca zamieszkania - mówi asp. Magdalena Baran z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ofiara była mieszkańcem domu dla bezdomnych im. św. Brata Alberta.

Do wypadku doszło niemal w tym samym miejscu, w którym dwa tygodnie temu pociąg potrącił 54-latka przechodzącego przez tory, korzystając z dzikiej ścieżki, wyznaczonej przez tych, którzy wbrew przepisom skracają sobie tędy drogę. Tamten mężczyzna może mówić o wielkim szczęściu, bo z wypadku wyszedł tylko ze złamaną nogą.
Przebieg tego wypadku ustalają policjanci. Pierwsza wersja zdarzeń mówi o tym, że mężczyzna potknął się o tory, stracił równowagę i wpadł pod lokomotywę. Ale te informacje będą jeszcze weryfikowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze