Do udanego oszustwa metodą na policjanta doszło wczoraj w Dębicy. Policja kolejny raz apeluje do mieszkańców.
Wczoraj około południa do 65-letniej mieszkanki Dębicy zadzwonił telefon. Mężczyzna w słuchawce podawał się za policjanta. Poinformował kobietę, że jej konto w banku stało się celem ataku hakerów, a jej pieniądze są zagrożone.
- Mężczyzna zapytał też, czy jest sama w domu - mówi podkom. Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.
Kiedy poinformowała swojego rozmówcę, że jest ze swoim mężem, wtedy usłyszała prośbę o podanie numeru telefonu do niego. Chwilę później do 67-latka również zadzwonił fałszywy policjant przedstawiając tę samą historię. W rzeczywistości chodziło o to, aby zblokować także jego numer, by małżeństwo nie mogło nigdzie zadzwonić i zweryfikować informacji.
Po chwili małżeństwo zostało poinstruowane, co ma zrobić. Ich zadaniem było udać się do banku, wybrać pieniądze i pozostawić torbę z nimi w umówionym miejscu. Pakunek miał przejąć i zabezpieczyć policjant. Tak też zrobili. Kiedy zorientowali się, że dali się oszukać było za późno na reakcję.
Metod, którymi posługują się przestępcy jest wiele. Bardzo często wykorzystują tzw. metodę na wnuczka. Rozmówca podaje się za członka rodziny i informuje, że jest sprawcą wypadku samochodowego. By uniknąć aresztowania potrzebuje pieniędzy, po które przyjedzie np. policjant. Ale oszuści podają się również za prokuratorów, czy sędziów.
Policja apeluje:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wcale mi nie żal tego małżeństwa! Jak by mieli 85 lat a nie 65. W tym wieku sami powinni ostrzegać staruszków a nie dać się samemu zrobić!!!
i bardzo dobrze. za głupotę się płaci. jak można być tak zaciemnionym - masakra. druga kwestia - banki powinny reagować też na takie sytuacje.
Wcale mi nie żal tego małżeństwa! Jak by mieli 85 lat a nie 65. W tym wieku sami powinni ostrzegać staruszków a nie dać się samemu zrobić!!!
i bardzo dobrze. za głupotę się płaci. jak można być tak zaciemnionym - masakra. druga kwestia - banki powinny reagować też na takie sytuacje.